Zainstalowalem te drukarke,tj.podlaczylem,i dlugo walczylem by drukowala kolorowo,ale lipa,tylko niebiesko. A tuszy zolt.i czerw. wiecej nie wchodzi. Juz glowica zaschnieta. Robilem kilka razy czyszczenie spod Windowsa,niewiele pomoglo,dobrze ze wogole drukuje! Moze jeszcze trza powalczyc z tymi plynami czyszczacymi? W koncu mam ich 3 i duzo czasu;) Tylko glowica drukujaca juz jest stara,to nie wiem... A moze to niecierpliwosc i lenistwo?:)
Probowalem pertraktowac z ojcem zeby kupic tusz,no ale wiadomo,kasy nie ma. Jak se zarobie to se kupie. Ale poszukam,moze jak znajde okazje za 20zl jak z tym dla cioci,to sie zgodzi moze. To bym se podrukowal troche moze cos,sam nie wiem co w sumie...
Na razie druknalem rozklady jazdy od nas i do nas i do Legionowa. Tym razem bez kombinacji z zuzywaniem starych kartek,bo to sie ciagle cos zacinalo w mechanizmie jak tak robilem,to trwalo otwieranie,wyjmowanie,zamykanie,wszystko to kulawo chodzi bo to ta drukarka jest dosc KAPRYSNA!.
...Jak akodin,haha. Nawet bardziej moze,nie wiem;) Jeszcze w takim niewygodnym miejscu pod biurkiem stoi,to tam trza sie schylac i na kleczkach:)
A i sie sporo uwalilem tymi tuszami,jak zwykle;) Ale juz opracowalem sie mycie,choc nie lubie tego byc upackany,mleczkiem i gabka do wanny.
Teraz jade po empetrojke. Powinienem sie cieszyc,ze tata mi dal kase i naprawili mi,i juz sie nie bede meczyl z telefonem. Ale jestem zrypany... Pilem w domu kawe,wczesniej tego energetyka,to nie wiem czy brac drugi?
Przeginam...
O,poszukam sobie na allegro tego tuszu. Tylko jaki to byl typ? Hp56 chyba. Mam mini-opere to sie dowiem:)
Miniopera chodzi wolno,to pewno kwestia ze buforuje strony zeby zajmowaly ulamek transferu. To frustrujace! Coz,mi wszystko nie pasuje w tej depresji;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz