środa, 16 kwietnia 2014

Pojechalem na ten rower,ale mnie deszcz zmoczyl, i ogolnie bylo zimno,nieprzyjemnie. ALe moze to ta moja depresja...

Ale nie da sie ukryc ze kadry sa malo sloneczne... Pochmurno i smutno dzis i tak sie czuje,bo pogoda bardzo warunkuje moje funkcjonowanie.

Komp mnie wkurza ze wolno chodzi,zapuscilem pelne skanowanie Avastem calego komputera o znalazl mi jakies wirusy w szybkim skanowaniu. Bylo nie zapuszczac,hehe. To bedzie teraz trwalo godzinami,bo tych dyskow troche mam,hihi. Nie no musze go zrestartowac to edzie znow smigal wesolo dobrze... ALe nie lubie restartowac, o to dlugo trwa,i trza odlaczac dysk USB i klikac przy bootowaniu bo sie domyslnie MacOS chce uruchomic,nie wiem jak to zmienic.
A, Gosia sie odezwala, to moja byla dziewczyna, ona chora psychicznie i rozne fochy ma,raz chce pisac ze mna,a raz nie... A ja wiadomo,potrzebuje ludzi,to sie na to godze... Teraz milo piszemy.
Tak wyglada Gosia, tzn.tak kiedys razem wygladalismy, pacjenci psychiatryka,hehe


 Oj,bylem chudszy wtedy. I taki blady!!! Tak tu wyszedlem,wstyd,heh.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz