Denerwuja mnie te pecety! Chcialem se normalnie przejrzec zdjecia i muzy w tle posluchac, no o w koncu do tego komputer powinien sluzyc, a nie zeby on sam sie soba zajmowal, a tu mi mieli od 15min.po dysku ze nic nie mozna zrobic. Sytuacja nie do pomyslenia na Maku...
Juz doszedlem do co to po procesach - AVG PC TUne Up wlaczyl se co 3-dniowa automatyczna konserwacje! A w ustawieniach sprawdzilem ze ma wlaczac ja tylko w czasie ezczynnosci! To dziad jeden, musialem to wylaczyc bo sie nic nie dalo robic, bo on se dyski defragmentowal! A ja tu pliki kopiowalem, bo chcialem zwolnic miejsce na dysku c, o ten cholerny VirtualBox zajal mi 6GB mimo ze dopieroco robilem miejsce na C i przenosilem tj.powiekszalem partycje, co bylo duzym zadaniem. No a on se utworzyl jakis plik, i to nie jest ten plik co dysk wirtualny, bo go dalem gdzie indziej.
No to przenioslem ten plik ale mozna bylo sie spodziewac ze teraz ten MacOS sie nie chce uruchomic. Kurcze, to skaranie oskie z tymi pecetami! Robią co chca.
O, tu jest winowajca
Adam mi podeslal info o fajnym wykonawcy -Trashbat, faktycznie, swietny, tylko on prawie nic nie nagral, a to szkoda, 5utworow tylko. O, ale na filestube sa alumy...:-)
I przeprosilem sie z Soulseekiem, ktory Adam polecal :-) Bo na chomiku tez nic prawie nie bylo, a na Soulseeku az 4alumy tego Trashbat :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz