czwartek, 21 sierpnia 2014

MIalem ostra rozmowe z rodzicami ze spie kiedy chce,do pozna,a w nocy chodze,i mamie to chodzenie tak strasznie przeszkadza ze nie moze spac. Oni sa przerwazliwieni,bo ja naprawde staram sie cicho chodzic i delikatnie. Takze wkurzylem sie na mame,jak mnie zaczela pouczac tym swom pierdzielonym nauczycielskim tonem...

Teraz nie mam humoru,glownie przez pogode,bo jest syfna. ALe tez przez awanture z mama, przez to ze probowalem naprawic sluchawki te duze co kosztowaly kiedys 700zl, i sie nie udalo. ROzebralem je i kabelki dzialaja, co wiecej ta sluchawka dziala jako taka bo jak mierzylem miernikiem  puszczajac maly prąd przez nie to pykala,prawa i lewa. A gra tylko lewa. To nie zgadza mi sie to...
No i ta klawiatura bezprzewodowa Logitech mi wciaz nie dziala. Ona ma lepsze klawisze niz moja obecna, no i by mi pasowala kolorystycznie bo jest czarna. To musze w tych dwoch sprawach pertraktowac z tata kiedy bedzie mogl zaplacic za naprawe. Licze ze to po 50zl za klaw.i sluchawki.

Nudze sie,nie mam co robic. No i kiepsko sie czuje. WIec wzialem 2 Anmitrypt.i 2 Chlorprot., moze mnie zmuli do spania. Po spaniu zawszze sie czuje lepiej.

WLaczylem sobie pod WIn7 taki gadrzt na pulpicie ze wyswietalaja mi sie w takim malym oknie zdjecia. I dalem zeby mi sie wywietlaly zdjecia z Nowego Dworku. Tam kupe zrobilem, mam tam 8000zdjec, z tymze mysle ze 1000 lub wiecej to juz sa po powrocie tj.z parkow i galerii.

WLaczylem sobiie muze dawno nmie sluchana - Emika. Ona nagrala 2 plyty, ta nowsza - Dva - jest swietna.

Tata sprzata dom odkurzaczem, a ja czekam na zamulke. Z pozytywow, to bylem w GOPSie, i juz zanioslem do apteki recepty z pismem ze maja byc za darmo (do 200zl, reszte bedzie trza doplacic). ylem wkurzony i pojechalem sam,nieladnie tacie powiedzialem - ze chce sam jechac, tonem wkurzenia. Bo on chcial jechac ze mna rowerem, a mnie sie nie chcialo.

Odkrylem w programie do odtwarzania muzy - Aimp, ze mozna ustawic skroty do dzialania nawet jak on nie jest schowany, tj.nie jest aktywny. I ustaswilem seobie pauze, poglasnianie i poprzedni/nastepny utwor. Brakowalo mi tego, w Macu mialem do tego specjalne przyciski.

Nie wiem co ze soba robic zanim mnie zmuli. No i pewno akurat jak mnie zmuli to bedzie obiad... ALe nie chce go jesc, bo jest od mamy... TO nieladnie tak mowic, wiem.

Tymczasem mam dopieo 12% skanowania dysku, a minelo juz duzo czasu! To moze faktycznie bedzie sie skanowalo jeszcze 9 godzin tak jak on pisze. A do myszki bezprzewodowej wlazyme akumulatorki, bo jeszcze 1 komplet mam. No jeszcze mam 4szt.stare,ale one nie dzialaja juz, choc probuje je wlasnie naladowac....One sie same rozladowuja dosc szybko. A do myszki to mam kilka baterii prawie nowych, oraz mam ze 40baterii prawie rozladowanych, po uzywaniu na planach fimowych jak kiedys pracowalem -do mikroportow lub nadajnika do tyczki. Mniejsza o to,to bylo dawno... Zbyt dawno.

Troche juz mnie muli,ale ja bym chcial bardziej. Znow mnie mecza nieprzyjemne mysli,wyrzuty sumienia itp. Ktos tam mi odpisal na smsy, to nie jest zle.
CO by tu napisac... Co by tu pomyslec...
Nastepnym razem biore Tisercin, bo mam,a to pamietam silnie na sen dzialalo.

Probopwalem sie polozyc, ale mimo ze zajebany, to o spaniu nie ma mowy. Wiec zrobile sobie kawe, raz zeby troche sie orzywic, dwa -to po narkomansu, wiem...
Nadal mi sie chce spac, nie dziwne jak tyle prochow polknalem. JEst 19.00. Poczekam do 19.30 i zazyje moze Tisercin, to silny nasenny. Ale moze byc za mocny to moze jednak CHrorpr.

Kurcze to odzyskiwanie danych sie przerwalo bo tracilem wtyczke i sie rozlaczylo.Taraz robie inaczej, innym programem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz