niedziela, 31 sierpnia 2014

Nie widze posta o tym ze spalem w dzien wsrod drzew u nas na lozku polowym. Potem pojechalem do Wawy, zeby sie przejechac, kupilem w Biedronce to wapno, i pojechalem na Starowke.
Czulem sie nawet fajnie. Siedzialem troche na lawce na rynku, a glownie to sie rozgladalem za dziewczynami, bo tam jest ich mnostwo:-) Jak wrocilem do domu to nadal czulem te lekkosc i radosc. Wypilem czaj z zielonej herbaty, i nagle sie humor skonczyl:-(

To chyba wtedy jak zobaczylem ze mam na koncie netu tylko 300MB, tym co mam modem do kompa. Na tym koncie co telefon to 600, tez nie wesolo. Bede pewno podlaczal tel.do kompa jako modem. W sumie warto sie zorietowac by zobaczyc jak to sie robi, moze trza jakis program sciagnac, poki mam ten net.


Kuba z Pragi umiescil linka w komentarzu do mojego zdjecia ze Starowki ktore dalem na fejsie, wiec napisal o jakims koncercie, to bylo za pol godz.i 5min.drogi od Starowki. Ale ja ten koment.przeczytem dopiero teraz, w domu. A zresztą i tak bym nie chcial zostac bo nie lubie się wluczyc jak jest ciemno... Ale szkoda bo moglismy sie spotkac. 

Teraz wypilem troche kawy ale wiem ze to koszmarnie bez sensu, trza isc sspać! tak kurcze mi sie schrzanil ten humor...Szkoda ze jest noc bo Gosia juz spi i nie mam z kim pisac. Napisalem do Piotrka ale oczywiscie bez reakcji, jak zwykle. Moze za tydzien odpisze, pouszy 5proc.tematow ktore ja mu pisze i mnie tradcyjnie opierdzieli ze nie mam pracy i mysle o cpaniu.

Szukalem muzy podobnej do John Zorn, ale zaden mi nie podszedl z chyba 8 ktore Deezer zaproponowal. To dalem podobne do Mr.Bungle, i tu natrafilem na Peeping Tom, mam 1album, a tu jest drugi, nawet ciekawy. Wypilem energ.z Auchan, tego Sesja, co dziwnie dziala, usypiajaco. Jeszcze poczekam troche i chyba sie poloze do spania. Czuje sennosc, coraz wieksza. Poczekam do polnocy, zeby wlaczyc to sciaganie z netu.





No i pospalem w ogrodzie,mimo czaju i energetyka. Wpadlem na pomysl zeby zainstalowac Deezera na tym starym tel.LG z androidem,ale on wolno dziala,ma slaba baterie,i nie wyswietla w sklepie Android Market tego Deezera jak wyszukalem. Moze ten tel.jest za stary? Trza se dac spokuj. Szkoda. Za godzine trza isc do kosciola,nie chce mi sie... I tata cos mowil zeby jechac na mityng,bo dawno nie bylem...

No i nie udalo sie z ta stara komorka, za stara,no i bateria za slaba zeby uzywac.

Kurcze,mam jakies uczulenie bo cialo mnie swiedzi w roznych dziwnych miejscach. Tak czasem bylo dzien po Acodinie,ale przeciez nie bralem. Trza wapno kupic. Moze zbiore sie i pojade do Wawy,moze na mityng? I do Biedronki po wapno. Bo ruszyc sie gdzies to bym chcial,a do kosciola to nie bardzo,nie wiem...kiedys... Na msze na 7.30 nie wstalem,bo wstalem ok.3ciej i polozylem sie spowrotem ok.5tej. No mam rozregulowzane to spanie i rytm dobowy przez te czaje...
Leżę na łóżku w ogrodzie i słucham NIN, płyty fragile,taka spokojniejsza. Mimo ze wypilem czaju i energetyka to nic mi się nie chce. Było nie pić a odrazu się położyć. I może zasnąć. A tak to się czuje roztrzesiony a jednocześnie zmęczony. Na pogadanie które jadłem o 11.30 pogrzałem sobie grzanki co mama zrobiła, tj.bułka z żółtym serem i pieczarkami. Do tego zielona sałata z sokiem z cytryny.

Gosia gdzieś jedzie to nie może pisać. Piotrek nie odpisal po koncercie,
może się obraził ze znów nie byłem jak zapraszał . Albo raczej wkurzony bo on nigdy się nie obrażą .

Jednocześnie bym zasnął i pojechał na rower i przespal się. Coraz bardziej chce mi się spać . Jakby mi się udało tu zasnąć to byłoby super.

Już coraz większa ciemnac. I sennosc. Chyba wyłączam muzę.

sobota, 30 sierpnia 2014

Na koncert 8przystankow ode mnie nie pojechalem, bo mi sie nie chcialo.A bym zobaczył 3 znajomych. Leze na lozku polowym w ogrodzie pod kocem, mp3 na uszach, hoverphonic, kojarzy mi sie z poczatkami Acodinu. Zaraz ide do domu bo jest troche chlodno. Ale musze pamietac zeby czesciej brac lozko, to fajnie, mam komorke która moge sie pobawic.jak malym komputerem:-) A wogole sni mi ze ze.mam takiego wiekszego palmtopa czy jak to sie tam zwie, ze na baterie i przenośny, to pewno od klkania na tym fonie.

Dobra, ide sobie zrobić czaju, to mi sie  humor poprawi.

piątek, 29 sierpnia 2014

Wszystkm mnie wkurwia. Ten telefon tak strasznie wolno działa ze szok , masakra. Chyba zrobię znów backup i go zresetuje. Poza tym on mi coś wola ze mało miejsca ma a ja nie wiem jak np.instalowac programy na kapcie a nie w pamięci tel.
Musze odinstalowac niepotrzebne i wtedy zrobić backup. Zajmę się tym jak wrócę. Poza tym wkurwieniem to nastrój mam dobry, tj.nie czuje dola, tego zjebania depresyjnego, tel slabosci.
Odzywailem się od pisania tu ze słownikiem i wkurwia mnie to dodawanie ciągle słów.

Ale dzień uważam za udany. Rano na bazarze z tata, potem podrzemałem na łóżku polowym w ogrodzie. Pierw było chłodno to pod kocem, potem aż za gorąco jak słońce przygrzało to poszedłem do cienia .
Miałem pisać błoga na tej komórce. Bo tam szkoda baterii. Słucham sobie. Nie kurwa znów się wszystko skasowało. Niech to chuj pierdolony strzeli. Kurwa nie będę pisał.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Jej,jeszzce dziala mi ten internet,bo juz sie przestraszylem ze mi zablokowali,bo zuzylem cale 20GB. Rano bylo jeszcze 2GB, teraz jest 600MB, nie mam pojecia co to zre! Aktualizacje WIndowsa mam wylaczone, nic nie sciagam,chyba ze w nocy w damorwych godzinach. Jeszcze 8dni mi zostalo do nastepnego miesiaca na numerze. JEstem troche podlamany.Mam juz 2programy do monitorowania netu, jeden pokazuj wykres, to ja ci go tez zxaintalowalem-masz po prawej w gadrzetach,  a drugi mi pokazuje nazwy programow ktore ciagna. AHa, czy ja mowilem ze bylem na rowerze? Poroilem sporo fotek. Jestem zadowolony:-)

Zdjecia z roweru poniezej.





















NIe moge znwo nic wyslac, tym razem z kompa, drugi raz dolaczam zdjecia ktore dzis zrobilem jezdzac rowerem. 8km zrobilem tylko. Za to zdjecia ladne, mi sie podobaja,choc op Acodinmie robilem 5x lepsze...
Na razie pieniadze ktore mialem,to przeznaczylem na energetyka z BIedronki, bo mialem ja po drodze. TO zostalo mi 50gr i tak powinno byc:-)

Teraz rewelacja, bo przynioslem ten glosnik Dynaudio, co sa audiofilskie i jedna spalilemm po pijaku jak za glosno puscilem, no i bylem teraz gotowy ja rozebrac i chociaz zobaczyc czy nie da sie czekos podkleic czy cos. A tu kolumna DZIALA! Polowe ciszej niz ta druga,ale bez zanych znieksztalcen! To po prostu rewelacja,. Nie bede sluchal glosniej zeby ja sprawdzic, ona dziala teraz pewno na slowo honoru.

Teraz wzialem Chlorprotixen, ssie i czekam na zamulke. A ta Amitryptylina co chyba nie zadzialala, bo nic prawie nie zauwazylem. Moze roche mnie rozluznila,ale do cholery , przeciez ja wizialem az 7pastylek! No i dobrze ze skonczylem, to juz nie bede jej brac dla przyjemnosci.

Jak komus sie nie podoba ze mi sie takie podobaja i ma zamiar mnie w komentarzu zeszmacic, to niech odrazu spierdala, posle mu 100kurew i innch bluzgow!

UWypilem energetyka, takiego w plynie, taki niby tani, ale on chyba lepiej dziala niz te w pastylkach. Tj.na razie tylko z Biedronki pastylki sie nadaja, za 4zl 25tabl., a litr tego co tera wypilem 2.50, na 2razy. Powoli zaczynam sie lepiej czuc. Dodalem sobie do tego 2 hydroxyzyny, na roozluznienie, jakbym mial Mirtor to bym jego wzial, ale zapomnialem.

Jade na Prage do tych stazy, co im mailem wyslalem, mieli dzwonic, sa cisza, to ja mam czas przeciez to to popchne.

Bardzo mocno sie chmurzy, wzialem kurtke mimo ze cieplo. Autobus przyjechal mokry, czyli tam padalo. Chcialem zrobic zdjecie, ale aparatu nie nosze od dawna bo nie widze sensu, a telefon nie chce zrobic, jakis blad kamery pisze.

Jednak za duzo tego energetyka wypilem. Czuje sie zle, zdenerwowanyzi taki bezsens istnienia czuje. Nic mi nie pasuje, niby fajna nuta jazzowa na uszach, ale nie pasuje mi. To mi sie zmienia ten nastruj znoe w ciagu 3min. Za malo mam abstynencji.

Od s.znow wlaczylem Nine Inch Nails, i powoli ten agresywny industrial zaczyna.mnie uspojajac. Tytul plyty Pretty Hate Machine , chyba mowi sam za siebie. Ogluszam sie tym. W domu puszcze sobie na glosnikach, dam koc na drzwi zeby rodzicow nie katowac taka glosna muzyka.

Siedziala kolo mnie taka na oko 16latka, odpicowana, blond loczki, nie sprawdzała czy przyciaga wzrok facetow. Olewala to. Bo ona wie ze przyciaga. Takie mi sie podobaja, wiem ze to ponad 2x mlodsze mi sie podobaja. Ta pierdolona kurwa terapeutka na Jagiellonskej szydzila ze mnie jak jej to powiedzialem. I ja mam do niej chodzic? Niedoczekanie!

Zalatwilem w tych kursach, podpis i sie dowiedzialem ze za bilety beda zwracac, i juz za szkolenia ok.400zl, to extra, to wyczytalem w regulaminie, dzis bylem podpidac papiery. Ogolnie dobrze, tyloo ja sie zle czuje. Jade do domu najebac sie lekqmi uspakajacymi. Z Wilanowa rezygnuje, wim ze bede zalowal, bo tylko w czwartki wstep free.

Jem slonecznika. Tak mialem ohote ze kupilismy na bazarze. Pestki swietnie wychodza,ale w smaku jeszcze troche niedojrzaly. ALe mam zajecie... Wypilem czaju,ale z zielonej,to prawie nie klepie. I wzialem MIrtor. Mialem nie mieszac,wiem... ALe waznmiejsze jest zebym nie bral akodinu.
Taak, ta plyta nowa Nine Inch Nails moze jest dobra,moze zla,nie wiem, ale ta muza mi nie pasuje do sluchania. WLaczylem Machinedrum, zdecydowanie bardziej moj swiat...
Cholera po tym Mirtorze znow mi sie zachce jesc,i bede musial sie chrzanic z jedzeniem... Wolalbym nie jesc,a sie juz polozyc i zasnac. I do jutra spac.
Gosia pisze ze pewno ten jej sypia juz z inna i ze ma ohote sie powiesic. Kurde,co ja mam za znajomych. Ona ciagle chce sie zabic. ALe ja nie madrzejszy niestety...
Nie no,niepotrzebnie wzialem MIrtor,skoro chce zasnac,to trza Chlorprotixen,wlasnie sysam.

Jeszcze 2hydroxyzyny wzialem bo sie nic nie dzialo. A widac niepotrzebnie,bo o 8.30 zaleglem do spania,jak nie wczesniej,haha. Mocno mnie mulilo,jak lubie. Teraz jest 4.30 i ja juz nie spie.
Zrobilem sobie skróty na pulpicie w starym tel.Nokia, teraz mam fajnie, zupełnie inaczej. Na pulpicie skróty do stanu knota, opery, maila, fejsbuka i parę innych. Jestem zadowolony:-)

natomiast znów nacisnąłem czerwona słuchawke i się skasowało. Ale nie będę się wściekał tym razem. Pisałem ze z backupem na Chomikuj lipa bo przyszło kilkanaście wiadomości ze złamałem prawa autorskie i pliki skasowano. To ciekawe ze akurat moje bo chomik to ma same nielegalne. To ja nie wiem, inni ludzie mają muzę, programy i jest dobrze, a moja niszową muzę skasowało.

Sciagnelo sie sporo muzyki,no SOulseek odpalony to jakos idzie,choc dosc wolno, 40KB/s,ale zawsze.
Wwrzucilem cala na empetrojke, bede sobie jej sluchal zamiast Deezera,ktory zzera konto, a i wolno chodzi tel.

Wypilem czaju. Z czarnej herb. I nagle piosenka Dj Kicks mi sie jedna spodobala,ze poglosnilem. Tj.wzialem na sluchawki,bo przeciez za sciana mama spi. Choc mnie moze to denerwowac,to mama wiecej robi 100x dla naszego wspolnego dobra,niz ja. Ja praktyczne nic nie robie, a mama gotuje.
Ja tu tylko zawadzam,jestem bez wartosci... ALe nie,nie moge sie dolowac,bo muzyka fajna leci.

Kurcze,tak mnie swedzi w dwoch miejscach,ze masakra. Moze mam jakies uczulenie. Zdajsie zauwazylem ze w 1 dzien po braniu akodinu lubilo mnie cialo swedziec,co ciekawe ze dopiero dzien po,w kazdym razie wczoraj nie bralem przeciez. Chetnie bym podrapal jakas tarka te stope! ALbo nozem.

Ten Dj. Kicks jerst fajny. Mam juz od Adama plyte o ten nazwie, ale nie wiem czy to jest wykonawca,czy jak, o niy wykonawca jest Truby Trio. Nie jest to jakas szalowa myza,ale pare kawalkow mi sie podoba.

środa, 27 sierpnia 2014

Znalazlem rozwiazanie, na te moje nerwy. Deezer i puscilem NIne iInch Nails, to mocniejsze niz Marilyn Manson. I troche cisnienie mi zeszlo. I napisalem na fb Pawlowi ze ludzie maja takie ohydne mordy a dziewczyny niektóre wyglądają jak dziwki. On potwierdzil:-) TeraZ ide Nowym Swiatm, ale mi sie ni chce cos. Nie jezdza tu wogole autobusy bo remont przy Swietokrzyskiej. Jakbym nie poszedl piechota to bym sie nie dowiedzial.

A jakbym nie wszedł na Deezer to bym nie wiedzial Ze NIN nagrali 2nowe plyty! To takie dla mnie malutkie okno na swiat, bo ja przeciez nie ogladam tv, nie slucham radia, nie czytam prasy, niczym sie nie interesuje.

Normalnie humor mi sie zmienia w ciagu 3minut! Raz jestem spokojny jak teraZ, raz dostaje kurwicy ze robie te bledy w pisaniu, a raz podoba mi sie utwor ze sluchawek. Masakra... Tak se narobilem tym Acodinem. Ale Gosia pisze ze to przez pogodę.  No fakt kilka razy sie juz zmienila, to moze ktos nie zauwaza, ale raz sie slonce przebic probuje a raz ciemne burzowe chmury, to jasne ze cisnienie skacze.

Zmienilem baterie z foniezbo tamta slaba a slucham muzy Z Deezera.

Szkoda ze ten telefon nie jest az tak wielozadaniowy zebym mogl puścić z Deezera muze, jednocześnie pisac bloga, i zerknac do netu co pisza na Wikipedii o Funki Porcini. Bo w Deezer jest maly opis wykonawcy ale zawsze jerw po angielsku. To ja nie rozumiem.  Choc kiedys bylem na kursach i nawet sporo zakumalem bo zdalem egzamin. Ale to dawne czasy. Teraz przez ten Acodin nic nie pamietam. Np.dzis z radia Deezer leciała niespodziewanie Jazzanowa. Ja rok temu bardzo intensywnie sluchalem, wszystkie plyty znalem prawie na pamiec . A teraz nawet nie poznalem jak lecial, przypadkowo spojrzalem. Ten Acodin zezarl mi mozg!

Wstalem ok.4tej i mi sie nie chcialo spać. To napilem sie czaju. I energetyka  Auchan, i tradcyjnie po nim zachcialo mi sie spac...I wstalem potem o 8.30. TrZa sie wreszcie zmuc i pojsc kapac, golic i ostrzyc wlosy, bo juz zle wygladam.

Jest okropnie zimno. Nadszedl czas by zalozyc polar niestety. .. Pytalem taty czy będziemy drzewo scinali, ja sie nie pale do tego zdecydowanie, ale kiedys trzeba to zrobic. Tata chyba tez nie, bo ciągle ma jakies ale.

No i nie scielismy. A w sumie moze szkoda, bo bylo cos zrobione. A tak tk czuje taka pustke ze masakra. Ale przynajmniej tel.mi nie muli, a slucham Deezera i pisze na nim teraZ tego bloga.

Jade do Wawy, w poszukiwaniu sensu zycia... Gdybym kawy nie wypil to bym poszedl spać, bo sie pogoda zmienia strasznie. Niedawno bylo slonce i cieplo, tera sie zachmurzylo na deszcz. To ja sie zawsze fatalnie czuje jak sie pogoda zmienia. Kurwa wszystko mnie wpienia! Niech to chuj strzeli!

I znowu pisalem i zniklo! Tym razem mms do Gosi,i w momencie jak przyszlo od niej to caly text zniknal,tylko zdjecie zostalo. Pisalem w innym programie niz to gdzie smsy,te platne, bo te z netu pisze w jeszcze innym. Tak to kurcze jest,ze ten telefon posiada olbrzymie mozliwosci,ale nie dziala to jak powinno. SIe zawiesza albo kasuje. Te stare telefony maja 100x mniejsze mozliwoscie ale one zawsze dzialaja,nie pieprza sie tak. Jak fon z muza streamingowa ma mi tak zle chodzic to ja se chyba ja daruje...
A moze mam zly humor.

Kurde w nocy znow zapomnialem wlaczyc zby mi sie sciagala muza w SoulSeeku. WLaczylem wrzucanie na chomika mojej muzy,ale to zajelo kilka godzin, a poszlo 50%, a to 3% moich zasobow... Chyba se to daruje! Mam przeciez backup,na drugim dysku. To nie powinno sie skasowac.

Kurcze,siedze w tym polarze i mi zimno. I jakos mi smutno. Trza sie wykapac i ostrzyc wlosy ale mi sie nie chce. O nie,jeszcze tata sprzata. Chwile patrzylem,to on tak wszystko dokladnie robi i wszystko poprawia... Nie wiem czym sie zajac. Chyba musze zjesc czekolady,moze to pomoze...

Wzialem energetyka... To mi poprawi.
OStatnio za duzo tych czai wypilem. Musze zbastowac! ALe pierw cpanie lekow. Wczoraj wzialem normalnie na sen,tj.prawie normalnie,bo pierw Mirtor,ktory oczyw.nie zadzialal,a potem Chlorprot.4tabl. Ale juz nie pilem kawy etc. ALe wczesniej pilem yerba mate... Czyli jednak kombinowalem zeby byly sprzeczne dzialania-ospokojenie i pobudzenie. Moze dzisiaj juz bedzie lepiej. Oby. Bo ja sie zle czuje przez te zabawy,tzn.przez depresje i nalog sie zle czuje,ale tymi zabawali se tylko pogarszam. Choc na chwile jest fajnie.

I jakbym tak nie szalal z tym kombinowaniem,sciaganiem  w dzien i sluchaniem muzy stramingowej,to by mi sie nie konczyl pakiet danych, i to na obu kontach-na internecie i telefonie.

Kurcze,to czekanie jest przykre,ale nie wolno mi narzekac,bo tata sprzata,a ja nie musze. Mowil ze pol godziny,a juz prawie dwie. Nie narzekam,ale nie wiem co ze soba zrobic. CHyba nie ostrzyge sie jednak,bo to do tego trzeba miec lepszy humor. Chyba. Zreszta nie wiem. Kurcze ale ja teraz duzo bledow robie.! Na kompie tez,ciagle cos poprawiam.

Cale szczescie ze pogoda sie polepszyla,slonce wyszlo. Nawet okno otworzylem w pokoju,niech sie wywietrzy. ALe jest mi zimno. SIedze w polarze i sie kule. ALe jak tata skonczy i sie wykapie,to wezme sluchawki i pojade do Wawy,rusze sie,to bedzie mi cieplej. Gosia pojechala z malym Mateuszem na zajecia, to nie moze pisac. Szkoda,nie mam z kim pisac. Moze cos do Daniela napisze? ALe ja wiem,czy jest sens? Chyba zostane przy blogu,tu nikt nie odpisze,ale sobie popisze bez frustracji ze w proznie...
Humor coraz bardziej spada mi w dol...
Próba ze starej komórki po skonfigurowaniu. Jak to się wyświetli znaczy ze się udało:-)
Najpewniej i najwygodniej pisze sie loga z kompa w przegladarce. POza tym ze na duzej klawiaturze, to nie znikaja tresci o on autozapisuje co chwila,to nawet jak komp sie zawiesi to w systemie jest. Sorry za bluzgi wczesniej... Naprawde ylem zalamany tym ze znow po raz kolejny sie rozpisalem i sie wszystko skasowalo.

Tymczasem testuje ten Deezer,i mam nagle zjadlo mi dane z konta,i

I poszedlem spac.Wzialem jednak 4tabl.Chloprot.i mnie tak zmulilo ze nie mialem sily sie rozebrac z ubrania i poszedlem do lozka w spodniach i skarpetach. Teraz od 4.00sie obudzilem, wpadlem na pomysl, bo ta Nokia do bloga mi ciagle wyswietlalaa ze nie ma miejsca,zeby zrobic twardy reset. No i zroilem,tylko zapomnialem zrobic peirw backupu! Juz nie mowie o smsach,ale chocialzby kontakty.
ALe 54MB wolne, a blo 140kb...A jak pokasowalem wszystko co sie dalo to bylo wolne 4MB,
No to teraz zabawa zeby skopiowac z innej karty sim,albo z telefonu nowego. ALe w nim jest ta micro sim.
No to z tym starym telefonem bede mial teraz zabawy,bo on teraz ma inne menu etc.:-) Bede mial co robic jadac gdzies do Wawy czy siedzac soie w parku. Skopiowalem kontakty z nowego tel.przez karte sim,troche bylo zaawy.

No dobra, to konfigurowanie nie jest zle:-)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Teraz pisze Ze starego. Tu mniejszy ekran, to muszę się przyzwyczaić, ale się szybko pisze bo dobra klawiatura.

Więc co ją wykombinowałem. doładuję ten numer co ma rok ważnosci .

Kurna niech to szlag. Tyle tekstu poszlo się walić bo niechcący kliknąłem czerwona słuchawkę. jebać to. Nie będę pisał. Chuj pierdolony z tym kurwa!

Kurcze, napisalem  drugiego posta i caly czas wyswietla ze zapisywanie. Nie da sie do niego wejsc. Schrzanilo sie znow kupe textu. Ja to mam jednak szczescie...
Kolega naoisal na fejsie o moich zdjeciach ze jestem brzydki. To mi sie przykro zrobilo, ja to tak orzezywam jak ktos cos o mnie mowi. Musze se jakos to ulozyc. Bo sie kijowo teraZ czuje. A.moze to przez tego enegetyka z.auchan, bo trzeci raz wzialem i trzeci.raz sie zle xzuje. Czyli ewidentnie zle na.mnie dziala. Sprobuje wieczorem zazyc, moze mnie uspi, jak 2poprzednie razy.. .

Ps.musze cos wykombinowac z tym drugim tel, ktory woze. Ale juz tam nie mam hajsu. Zeby znow byl do pisania blogan, bo z ta bateria w Sansungu to jest katastrofa... Nawet jak mam 2baterie. Ale jak slucham streamingowej muzy, pisze bloga, smsy, na fejsie , i robie zdjecia, no to szybko pada. Musze cos wykombinowac... Juz mam 2pomysly nawet:-)

Jedziemy z tata pojablka na mus tj.na przetwory. Kurna znow nie moge wcelowac w klawisze, caly czas bledy, które poprawiac trza. To frustrujace, ale mam nadzieje sie niedlugo lepiej poczuc, bo wypilem energetyka, takiego nowego z Auchan, o nazwie sesja, hehe, niestety nie ma tauryny, ale ma duzo kofeiny i cos tam jeszcze, nie znam sie. A jak ja mam isc na ten oddzial to musze przestać brac te rzeczy przecieZ bo twm raczej mi nie pozwola, to trzeba juz teraZ zaczac sie przyzwycajac zyc bez tego, tj.nie brac sobie dla przyjemności jak dzis, bo nie to ze bylem zjebany, tylko chcialem sie podkrecic. Tj.juz wczoraj mnie kusily te tabl.ale wczoraj po nich zaczolo sie koszmarnie spac, przez zmiane ciśnienia.

Kurcze, ja se cpam teraz ten Chlorprotizen, juz 4tabl.biore zeby.mnie zmulilo! To na pewno jest.nie obojetne! Musze przestać cpac te leki... mistor i hydroxyzyna na rozgrzewke zmulajaca i potem 2chlorprot. Dzis sprobuje bez tego. To moze tak, bo nie da sie na raz wszystkiego rzuciczw kazdym razie nie na wolnośći, to teraz postanawiam tylko nie brac dla przyjemnosci lekow zmulajacych, czaje i energetyki zostajw. Bo jakbym chcial wszystko rzucic to sie przy pierwszej okazji zniechece. Tak, najwazniejsze jest nie branie na wlasna reke osychotropow. Nie no ale zeby nie spac to nie moge po 20tej pic czaju i kawy, bo se pilem dla rajcu i mieszalem z uspakajajacymi. Dobra to od dzisiaj biore leki nasenne tylko jak nie moge zasnac a nie garsciami dla przyjemnosci, a czaj i kawe pije do g.20.00. Postanowione. Zapisac, zapamietac, wgrac se.

Kurde, teraz.zrobilo mi sie strasznie sennie.! Moze te tabl.tak dzialaja, to by bylo ciekawe, hehe, moze cos maja w sobie, ale raczej to przypadek. Oby, bo kolejne pastylki do bani a js nie mam hajsu kupowac ciagle.
Pogoda nie za dobra, bo lekko kropi.

Hidden Orchestra na uszach, te mixtape trwajace ponad godzine utwory. Zajebiste to jest. Kurcze te bledy mnie wykoncza, do cholery! Przestsne popraiwac to besie wyfkaealo tak jskz tensms wczorwj, !doklsdnie jak to zdanie! Prawda ze nie da sie czytac? Ja tak pisze ale ciagle poprawiam tu wciskam slowa ktore tel.mi sugeruje.

Jestesmy na bazarze, czekamy az sprzedawca sie ogarnie, ja bym poszedl do innego, ale tatamowi ze te jakblka sa ladniejsze. Bez sensu, stoimy i czekamy az on sie laskawie rozpakuje, mimo ze mozna kupc obok prawie takie same jablka, ale ja sie nie znam. Zeby sie nie denerwowac zalozylem mp3 i sobje pisze czekajac.

Gosia cos nie pisze? Wyslalem jej wieczorem kilka smsow, wiec teraz.musze.poczekac az sie odezwie. Te pastylki Sesja to moze faktycznie mnie usypiaja? MUSZE sprobowac je wziasc wieczorem na sen zamiast Chlorprotizenu. Choc wtedy pewno zadziajala odwrotnie, to chyba zly pomysl.

Caly czas czekamy, to denerwujace, ja tam nie znosze czekac, gdziekolwiek.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Chcialem poprawic poprzedni post, ale cos sie nie dalo, tj.na komorce, w tym programie blogger. Wogole jak słucham tej muzy streamingowej to prawie nie da sie uzywac telefonu! Tak strasznie wolno dziala ze masakra. Ale i tak Deezer co dzisiaj testuje to mniej muli niz Rdio.
No j strasznie.zle.dzialA ten Deezer w kwestii dzialan w necie, wyszukiwanie etc. Bo sama muzyka jak sie juz wlaczy to hula.bez provlemu. Wylaczylem teraZ add block plusa, moze on przeszkadzal? Moze.cos z ustawieniami netowymi trza.zmienic. to wyszukam w googlach, tylko jak?
No teraz nie dziala net wogole... Kurcze.,..

A tymczasem wieczorem:
Kurcze,przegladam sobie teraz te muzyke co w dzien sobie jak sluchalem ta nowa na Deezerze,ze mi sie podobala,byla fantastyczna,a teraz mi sie nie podoba... Kurcze mialem gorke,to nie myslalem racjonalnie.. Alo to teraz mam dolek i nie mysle racjonalnie... CO jest prawda? NIestety zaden z tych stanow nie jest prawda chyba... Zyje w skrajnych stanach.

Znow pije czaj,juz nie potrafie przezyc wieczoru bez tego zeby sie podkrecic a potem sponiewierac prochami... Tak,to jest racja, ja musze isc na ten oddzial zaurzen osobowosci,to tam mnie podlecza,,i przestane cpac wszystko co sie da-leki i czaje.

Patrze karty pamieci, 8GB mozna kupic za 12zl z przesylka. Niezle jest to allegro. 3x taniej niz w sklepie,hehe. No moze jakies gorszej marki,ale sa. NIe no,goodram to chyba dobra firma.

Od s.stacje radiowe z sieci streamingowej rewolucjonuja słuchanie muzy, bo np.ide do ciebie na imprezę i wynajduje zespol tobie i mi sie spodoba, np.ten Kyoto co pisalem to tobje by.podszedl, i wybieram wlacz radio wykonawcy, i on puszcza bez przerwy muze roznych wykonawelcow podobna, naprawde w tym gatunku i stylu, to  naprawde dziala. Wystarcxu kliknac, i.podpiac telefon do jacka.od glosnikow. Wczrorak tak zrobilem jak musialem pare razy restaftowac kompa, bo oczywiscie mam.poprowadzony kabel jack ze.bez.przepinania slucham z.kompa lub zewnetrznnego zrodla.

Bede wklejal kopie smsow tutaj, bo nie xhce mi sie pisac wz, ysfkiego od pocAtku. Takzs sorry, będzie to tresc wyraznie adresowana do konkretnej  osoby.  Przykro mówić. ..
I jak sie teraz.taki pobudzony xzuje to nie moge w klawisze wcelowac i stad te bledy.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Cos by trzeba tu w koncu napisac... Bo do znajomych trojki co zwykle sie rozoisalem co sie dzieje u mnie to na blogu cisza.
Leze na wyrku i jest mi dobrze:-) Taki stan zadko sie zdaza. A nie cpalem nic. Nawet lekow z.kawa nie mieszalem. Nakrecilo mnie to co robie, dzialanie! To jest to co mowila pani Ewa w osrodku, moja teraoeutka ktorej sie bardzo balem, i inni terapeuci tez to mowili, i Piotrek mowi. Ze dzialanie nakreca samopoczucie, i trzeba cos sobie znalezc.

No i juz 2x napisalem a zniklo, nie wiem o co chodzi? Myslalem ze w ttm programie akoncza sie moje problemy z traceniem textu.

Do kurwu nedzy juz 3x napisalem a ciagle znika! Sciierwo pierdolone! Nie bede pisal bloga i chuj!

Juz za 30min.minie polnoc i wlacze upload mojej calej muzy na chomika. Ciekawe ile sie zdazy do 8.00 wrzucic, kiedy konczy sie free net. Ja mam szybki upload to mam na dzieje ze sporo.
No i wlaczylem juz kopiowanie calej mojej muzyki - 240GB i 50tys.plikow...na dysk zewnetrzny. Pisze ze to zajmie od 4 do 8godzin. No ladnie...

A tymczasem juz za 5min.wlacze upload do CHomika.
Probowalem cos instalowac na Macu,ale wogole nie mam werwy juz,jakies czuje zniechcecenie do pracy na Macu...

sobota, 23 sierpnia 2014

No wiec Muza Tu i Tam,to lipa:-( Dezer i Spotify lepsze. NIe ma radia na podstawie zespolu, nie ma polowy wykonawcow co ja slucha, no bo ja takiej raczej niszowej muzy slucham.

Oj,dzisiaj to sie dzialo... Wprawdzie nie bylem na rowerze jednak,ale juz bylem blisko:-) Moze jutro sie uda. BO energie mam:-) WIec jak mowilem wstalem o 5.00,i wyszukiwalem tych ofert muzy stramingowej na telefon. Chodzi mi o to by sie zalapac na bezplatne okresy poczatkowe-zwykle miesiac. Potem pojechalem do Wawy na WIlenska,tam sa salony wszystkich operatorow. WIec najlepiej wyszedl moj orange,bo ma az 2aplikacje (Plus nie oferuje takiej uslubi wogole),Deezer - dobra, ale tylko 14dni za friko, i Muza Tu i Tam -30dni, ale raz ze nie ma tam polowy muzy niszowej ktorej ja slucham,a dwa ze nie znalazlem
 tego co najwazniejsze-czyli "odkrywaj muzyke"-sugerowane zespoly na podstawie sluchanych,no najbardziej to jest rozbudowane w Spotify. Nastepnie wykobinowalem ze nie musze miec tej karty sim w telefonie uzywajac programu na ktory to numer zarejestrowalem te 30dni za friko. Tzn.np.trza wlozyc SIM i zalogowac sie,a potem wlozyc inna sim i on bedzie tamta pamietal. O to chodzi ze ja bede zakladal darmowy okres probny na wszystkich 4numerach jakie posiadam:-) Mam jescze 3karty sim od orange na karte,na nich nie ma kasy,ale zdajsie ona jest NIE potrzebna do aktywacji. To tak,a jak mi sie skoncza karty,to za 5zl kupie kolejny
starter i wlacze usluge -zamiast placic 20zl-tyle normalnie kosztuje bez kombinacji. Tzn.ta lepsza usluga -Deezer- jest tylko na 14dni,no ale jak mowilem mam kilka kart i kilka(3)programow. Ten trzeci to uzywam go na komputerze, ma najlepsze poznawanie nowej muzyki, ma 30dni za friko na komorke, jeszzce nie wiem czy musi byc karta sim w telefonie,czy moze byc inna, ale mysle ze nie musi,to bym kolejne 4miesiace obskoczyl swoimi numerami na Spotify :-) A potem moze mi sie to znudzi,haha;-)

Poza tym ze bylem w Wawie to kosilem trawe i troche podlalem ogrod,wiesz to jest troche z tym zabawy. Jutro dalszy ciag.

Rozkminilem jeszcze dosc dokladnie kwestie backupu. Po tym jakstracilem wszystkie filmy,to wiadomo. I teraz sie kopiuje cala muza i zdjecia na drugi dysk zeby bylo na dwoch. POoza tym zdjecia-wszystkie moje,czyli 500z poprzednich lat, a 5000 (tak!)z ostatniego roku - to one zajmuja 11GB, to przekonwertowalem takim programem hurtowo na rozdzielczosc do telefonu 800x600 -wyszlo 900MB i wrzucilem pierw na karte pamieci telefonu,tak zebym mogl sobie ogladac w autobusie, dwa ze orange ma usluge Cloud-Chmury-to jest teraz modne:-)
Tam moge 30GB wrzucic,to wrzucam z telefonu,bo transfer podobno za darmo,ale wrzucilo 30 i dalej stoi,wiec nie wiem. Te same zmniejszone zdjecia wrzucilem na dysk google,czyli tez chmura:-) No to powazniejsza rzecz jest z muzyka, bo moja gromadzona przez lata zajmuje dokladnie 240gigabajtow... 16tys.plikow. No i wykminilem ze wrzuce na chomikuj.pl! Tam jak ludzie od ciebie ciagna, tj.z twojego konta,to sie zbiera punkty,ktore mozna wymienic na wlasne sciaganie. Takze dzis na noc zapuszczam upload chomika,bo w nocy mam ten transfer za darmo. Tylko tych filmow szkoda...

aha, na Macu -laptopie- dzialam z tym nowym czystym systemem operacyjnym,bo jest zawalaony setka programow... DO tego zrobilem na dysku zewnetrznym kopie obecnego systemu. TO  bylo bardzo skomplikowane bo partycje sa zupelnie inne pod PC jak pod Maca,a warunkiem jest zeby byla partycja 600GB widoczna w obu systemach. WIec pierw sie nie udalo i musialem od poczatku robic backup i instalowac system. Teraz mam backup starego i nowego systemu:-) Jak w nowym poinstaluje programy,kodeki,sterowniki, i bedzie hulal,to stary wywale a dam w to miejsce nowy.


Tak to widac ze komputery niesamowicie mnie podniecaja... Znika zmeczenie i depresja,haha

 No najlepszy do odkrywania muzyki jest Spotify,ten  co mam na kompie w wersji darmowej,z reklamami miedzy utworami... ALe na komorke to zeby zalapac sie na 30dniowy okres probny to trza podac dane karty kredytowej... To pomijac fakt ze nie mam,i ze moze sie uda ze zwykla karta platnicza,to oni byc moze zablokowywuja jakas kwote dla sprawdzenia czy podalo sie prawdziwe dane,a ja nie mam nic na koncie.. Zreszta wiadomo ze nie chce placic. Aha,no i w Spotify nie pisza o transferze danych ze jest za friko,to nie wiem,bo te empetrojki to setki megabajtow,a ja mam 500MB wliczone w abonament...

No i Spotify mojej karty platnieczej nie chce. ALe zaraz,przeciez w wersji free -jest teraz sluchanie plyt ale w kolejnosci losowej,no i dziala radio na podstawie wykonawcy! Wlasnie sprawdzilem. A to jest swietna opcja,przy tym poznaje i rozszerzam wiedze kto cos dobrego nagral. Jedyna przeszkoda dla mnie jest obecnie zywotnosc baterii.. ALe mam 2:-) Mnie sie nie chce spac,jestem tym wszystkim super nakrecony.

GOsia znow ze mna pisze,to mile,i napisala ze zajebiscie ze mam taka trzezwa zajawke,ze cos bez dragow potrafi mnie nakrecic.

Wiec o tej muzyce stramingowej. Wiec wlasnie znalazlem na Orange ze oni wymyslili swoja wlasne usluge sereamingowej muzy ("Muza Tu i Tam"), i tam jest 30dni za darmo, w Deezer tylko 14dni. To wlasnie aktywowalem-ale na numerze na karte,zeby oni mi nie zjedli nagle 20zl tj.tam nie mam srodkow to po prostu wylaczy sie jak sie skonczy okres bezplatny. Musialem troche pokombinowac zeby to zadzialalo jak konto zalozylem na inny numer niz ten co mam w komorce...:-) ALe chyba dziala. Za miesiac zaloze konto na inny numer,jedyny warunek ze moge wlozyc na chwile karte sim do swojego telefonu, to mam jeszcze 2takie karty,a potem moge kupic starter za 5zl i znow zaloze nowe konto:-) Czyli 15zl co miesiac w kieszeni:-) Lubie kombinowac. Chyba jednak bede musial zaraz kupic startez za 5zl,to skomplikowane czemu,musze poprosic tate,ale od tego Acodinu to niechetnie mi daja kase...


Wogole mam zajawke na kompy,telefony i muze:-) Jeszcze zeby mi sie udalo dzis zmusic isc na rower... Tymczasem kombinuje jednoczesnie na Macbooku. WIec tam zainstalowalem nowy system, ale na dysku zewnetrznym,tym USB co ostatnio wszystko mi sie skasowalo przez moje kombinacje. No wlasnie sie zwiesil i nie widzi zadnej partycji! TO moze wtedy nie ja schrzanilem tylko on pada? Szkoda by bylo, 700GB... Dobrze ze kopie muzyki mialem na PC. ps.jak ten program na komorke bedzie dzialac to musze wziasc tel.i jechac na rower... ALe pierw jeszzce posiedze na kompach obu.

Za 13dni przyjdzie sms od Deezera ze konczy mi sie okres darmowy probny, co ciekawe ja zalozylem drugie konto na ten sam numer! BOje sie czy aby to rzeczewiscie jest darmowe. Zadzwonie do nich i sie dowiem czy mam zalozona te usluge na koncie, bo oni maja podglad. A zaloze za te 13dni nastepne konto, moge chyba na dowolny numer,nie musze miec tej karty w telefonie w czasie uzywania aplikacji, to mam 2karty rodzicow i jeszzce 1 karta w szufladzie.

BO ta aplikacja Muza Tu i Tam (30dni prbne),to slaba jest. Nie widze przegladania wg.gatunkow...
 
Dzwonilem do BOK i No wiec niestety nie kwalifkuje sie na bezplatnego Deezera,choc ja mam watpliwosci,bo warunki bezplatnego uzywania sa bardzo zawile i niejasne. Wiec mam zamiar jechac do Wawy i w salonie na zywo sie dogadac. Bo byloby zajebiscie jakby sie dalo,nie trza by co 2tyg.wlaczac kolejnego konta.No i konta mi sie skoncza za 2miesiace,wiec trza kupic miesiecznie 2startery po 5zl... TO 10zl to blisko do 20zl -uslugi pelnej Plemium PLus. Acha, wiec jade tez do Wawy przejsc sie po salonach innych sieci i spytac czy maja oferte tej muzy streamingowej. W razie czego kupie odrazu starter. 

Musze teraz dokladnie zapamietac co mam wlaczone na ktorym numerze i na ile dni, zeby zdazyc wylaczyc. 14dni Deezera mam na stanwin13 czyli nr.571, ale wyslalem smsa z 507zdaje sie,wiec tu moze byc problem... A Muza tu i Tam, to na 571 na 30dni.
Zeby zarejestrowac Deezera trzeba tylko wyslac smsa, z dowolnego aparatu, a zeby zarejestrowac Muza TU i Tam, to trzeba wlozyc na chwile karte sim do telefonu zeby sie on zalogowal, potem on juz pamirta. I tu jest haczyk bo ja mam tel.na karty micro sim, wiec da sie je wylamac tylko z 2starterow co mam, a taty czy mamy karty nie wloze...

piątek, 22 sierpnia 2014

Gosia sie odezwala.to fajnie. Bo mielismy juz nie pisac o ten jej podobno zazdrosny. Ale jak ja znam to raczej ona jest zazdrosna chorobliwie, i dlatego podejrzewa go o to samo.
No ale on ledwo skonczyl osrodek a juz pije,to ona jest zalamana. I oczywscie co zrobila - napisala smsa do Staska ktory nie kopnie ja w dupe,jak by sie nalezalo...

Napisalem jej ze zle robila ze wybierala nie mnie ,i to juz kolejny raz. Na razie nie odp.

Po kolejnym odzyskiwaniu danych to albo pisalo ze bedzie robic 10godzin (skanowac),albo nic nie znajdowal, to chyba sobie spokuj z tym odzyskiwaniem. Kurcze,chociaz zeby nie odzyskaly sie pliki,ale zeby pokazal podglad katalogow,to bym wiedzial co sciagac z netu na nowo -jakie tyutuly filmow. No ale coz,jak sie nie da to klapa. Te wiekszosc filmow na plytach,ale w gorszej jakosci,bo sciagalem w x264 jak sie dalo.

Wypilem czaju, kawe i tabl.z kofeina, po czym uznalem ze i tak sie do niczego nie nadaje i teraz sysam Chorprotixen. Zeby przespac sie,chociaz do tej 15.00 kiedy trza pojechac na grupy. Ale chyba w tym stanie co jestem, a raczej jak mnie zmuli, to ja nie pojade. ROdzice beda mnie budzic,a ja powiem ze zazylem nasenne i nie jestem  w stanie jechac.
No,zamulka na razie leciutka, czekam na wiecej! Oj,jak tak mocno muli to w sumie nie jest jakos tak przyjemnie,bo sie po prostu mocno chce spac i nie ma czlowiek sily na nic innego./

Zasnalem i spalem pieknie kilka godzin:-)
NIesety zjebal mi sie humor o GOsie nie napisala zadnego przepraszam ze mnie wyrzucila -na ro liczylem, co wiecej na[pisala bedziemy pisac mnie. TO niech sie pierdoli, napisalm jej to,tylko uzywajac innych slow... Nie potrzebuje zadnej pierdolonej laski ludzkiej!

Bede pisal i myslal co chce, i tyle. Nie potrzebuje ludzi do zycia, mam rower,kompouter i muzyke. I kawe i czaje. Teraz po tamtych lekach nasennych czuje sie barzdo slaby.  ALe sny mialem bardzo przygodowe i kolorowe, nie pamietam ich niestety... Musze sie bardziej skupiac tuz po wstaniu.

Tak sie wkurzylem na G.ale niewiele mam osob w zamian...
Skaleczylem sie w pale,chyba bokiem listka na leki,wem ze to dziwne,hehe.
Wypilem czaju z zielonej herbaty,choc wiem ze z ziel.to prawie nic nie daje...
Chcialbym znowu doznac uczucia polaczenia poudzenia z zamulka... Tak,podoba mi sie to, czuje sie wtedy dosc nierealnie.

Tymczasem znow operacje na dyskach, tj.na tym dysku zewnetrznym USB,robie kopie systemu MacOSX na nim,zebym mogl w razie czego uruchomic z niego system. Mysle tez o zainstalowaniu nowego czystego MacOSa na kolejnej partycji... Zeby sobie pokonfigurowac i miec dobrze dzialajacy system. Tylkoze ja juz to zrobilem,ale sie rozmyslilem i skasowalem partrycje... Aha, bo mi pod WIndowse nic nie widzial, a najwiesza partycje formatowalem w NTFS czyli dla PC. Teraz sie zastanawiam czy aby nie zrobic kopii systemu na tym dysku USB,a ta partycje sformatowac i zainstalowac czystego MacOSa. BO pierw zrobilem ze ten czysty MacOS jest na partycji dysku USB, ale chyba to bez sensu, bo przeciez nie zawsze bede mogl z niego startowac. A nowy system fajnie byloby miec,zeby hulal jak trzeba :-)

GOsia ani Piotrek nie odpisuja. Pewno napisza pozniej. Trza miec nadzieje...

Tymczasem wieczorem robi sie chlodniej na dworze. Musze koniecznie wykorzystac jeszcze cieplejsze i bezdeszczowe dni, zeby posiedziec na dworze w dzien, pobujac sie nawet tylko na hamaku.

czwartek, 21 sierpnia 2014

MIalem ostra rozmowe z rodzicami ze spie kiedy chce,do pozna,a w nocy chodze,i mamie to chodzenie tak strasznie przeszkadza ze nie moze spac. Oni sa przerwazliwieni,bo ja naprawde staram sie cicho chodzic i delikatnie. Takze wkurzylem sie na mame,jak mnie zaczela pouczac tym swom pierdzielonym nauczycielskim tonem...

Teraz nie mam humoru,glownie przez pogode,bo jest syfna. ALe tez przez awanture z mama, przez to ze probowalem naprawic sluchawki te duze co kosztowaly kiedys 700zl, i sie nie udalo. ROzebralem je i kabelki dzialaja, co wiecej ta sluchawka dziala jako taka bo jak mierzylem miernikiem  puszczajac maly prąd przez nie to pykala,prawa i lewa. A gra tylko lewa. To nie zgadza mi sie to...
No i ta klawiatura bezprzewodowa Logitech mi wciaz nie dziala. Ona ma lepsze klawisze niz moja obecna, no i by mi pasowala kolorystycznie bo jest czarna. To musze w tych dwoch sprawach pertraktowac z tata kiedy bedzie mogl zaplacic za naprawe. Licze ze to po 50zl za klaw.i sluchawki.

Nudze sie,nie mam co robic. No i kiepsko sie czuje. WIec wzialem 2 Anmitrypt.i 2 Chlorprot., moze mnie zmuli do spania. Po spaniu zawszze sie czuje lepiej.

WLaczylem sobie pod WIn7 taki gadrzt na pulpicie ze wyswietalaja mi sie w takim malym oknie zdjecia. I dalem zeby mi sie wywietlaly zdjecia z Nowego Dworku. Tam kupe zrobilem, mam tam 8000zdjec, z tymze mysle ze 1000 lub wiecej to juz sa po powrocie tj.z parkow i galerii.

WLaczylem sobiie muze dawno nmie sluchana - Emika. Ona nagrala 2 plyty, ta nowsza - Dva - jest swietna.

Tata sprzata dom odkurzaczem, a ja czekam na zamulke. Z pozytywow, to bylem w GOPSie, i juz zanioslem do apteki recepty z pismem ze maja byc za darmo (do 200zl, reszte bedzie trza doplacic). ylem wkurzony i pojechalem sam,nieladnie tacie powiedzialem - ze chce sam jechac, tonem wkurzenia. Bo on chcial jechac ze mna rowerem, a mnie sie nie chcialo.

Odkrylem w programie do odtwarzania muzy - Aimp, ze mozna ustawic skroty do dzialania nawet jak on nie jest schowany, tj.nie jest aktywny. I ustaswilem seobie pauze, poglasnianie i poprzedni/nastepny utwor. Brakowalo mi tego, w Macu mialem do tego specjalne przyciski.

Nie wiem co ze soba robic zanim mnie zmuli. No i pewno akurat jak mnie zmuli to bedzie obiad... ALe nie chce go jesc, bo jest od mamy... TO nieladnie tak mowic, wiem.

Tymczasem mam dopieo 12% skanowania dysku, a minelo juz duzo czasu! To moze faktycznie bedzie sie skanowalo jeszcze 9 godzin tak jak on pisze. A do myszki bezprzewodowej wlazyme akumulatorki, bo jeszcze 1 komplet mam. No jeszcze mam 4szt.stare,ale one nie dzialaja juz, choc probuje je wlasnie naladowac....One sie same rozladowuja dosc szybko. A do myszki to mam kilka baterii prawie nowych, oraz mam ze 40baterii prawie rozladowanych, po uzywaniu na planach fimowych jak kiedys pracowalem -do mikroportow lub nadajnika do tyczki. Mniejsza o to,to bylo dawno... Zbyt dawno.

Troche juz mnie muli,ale ja bym chcial bardziej. Znow mnie mecza nieprzyjemne mysli,wyrzuty sumienia itp. Ktos tam mi odpisal na smsy, to nie jest zle.
CO by tu napisac... Co by tu pomyslec...
Nastepnym razem biore Tisercin, bo mam,a to pamietam silnie na sen dzialalo.

Probopwalem sie polozyc, ale mimo ze zajebany, to o spaniu nie ma mowy. Wiec zrobile sobie kawe, raz zeby troche sie orzywic, dwa -to po narkomansu, wiem...
Nadal mi sie chce spac, nie dziwne jak tyle prochow polknalem. JEst 19.00. Poczekam do 19.30 i zazyje moze Tisercin, to silny nasenny. Ale moze byc za mocny to moze jednak CHrorpr.

Kurcze to odzyskiwanie danych sie przerwalo bo tracilem wtyczke i sie rozlaczylo.Taraz robie inaczej, innym programem.
Masakra, wypilem ten czaj i teraz mam. Bo czuje taka pustke i bezsens istnienia. BO wszystko juz na kompie porobilem co mialem. WIec masakra, zazylem tyle lekow i nic. Mirtor(slabszy-15mg), 2 Amitryptiliny, a teraz 3Chlorprotixeny. No to ostatnie to musi mnie zmulic.
Wysluchalem 90minutowego kawalka Hidden Orchestra, to taki mixtape, oni tak to nazywaja.

No w koncu mnie zmulilo i o 17tej sie polozylem spac:-) Wstalem w nocy, jest 4.20. Napisalem maila do Piotrka, moze mi odpisze, bo smsow za duzo do niego sle, zameczam go... Napisalem o tych kursach i stazach, ze bedzie kaska, i wypisalem mu na co chce wydac zarobione pieniadze. Ciekawe co odpisze.

Probuje instalowac MacOSX w maszynie wirtualnej, ale ciagle sa problemy. Probuje kolejny raz.
Zainstalowal ale sie nie uruchamia,to juz drugi raz. Wywalilem oba pliki, razem 18giga.
A tymczasem cos tam robilem na dysku zewnetrznym operacje na partycjach, i sie wszystko zwalilo! No moja wina. Jade teraz programem do odzyskiwania partycji. Ale on strasznie powoli skanuje,to pare godzin zajmie. Ten drugi tez wolno,napisal ze za 10godzin sklonczy. Kurcze,ciekawe co to tak wolno idzie.

Za to podlaczylem sobie myszke bezprzewodowa, wlozylem do niej akumulatorki,ciekawe ile bedzie dzialala zanim trza bedzie naladowac. Bo mam wrazenie ze ona stale swieci ta czerwona diodą. Ta mysz to w zestawie z klawiatura byla,no i klaw.nie dziala. Czyli ze to nie odbiornik skoro mysz dziala. A klawiatura jest lepsza, lepsze klawisze niz ta co teraz uzywam. Logitech. Mysle czy by nie zanmiesc do naprawy, ciekawe ile by chcieli kasy. No bo rozkrecani i naprawa to troche trwa,wiec sobie policza troche, a to juz stare jest i moze nie warto naprawiac. Nowa klawiature,ale taka bezfiirmowa, na kablu, mozna kupic juza 15zl zdaje sie. Ale ta ma fajnie dzialajace klawisze.

Wzialem Chorpr.i Mirtor, powoli czuje sennosc, to dobrze, bo bym jeszcze pospal. Choc sam nie wiem czego chce...

środa, 20 sierpnia 2014

Jade juz autobusem do domu. Moze uda mi sie na ten rower zmusic?
To fotka z 705. Ciekawe czy bedzie nad textem czy na dole?

Mam na karcie w telefonie, bo taka mala 2giga wlozylem ze starego fona, mam 2albumy muzyki. Chciale zobaczyc jak sie obsluguje muze z.fona. ale nie bede wiadomo uzywal bo to zzera baterie ktorej i tak ciągle mi nie starcza. Oj, przydalaby sie ta kasa od cioci... Bym te karte kupil do nowej empetrojki. Ale jak uda sie z tymi stazami to bede mial kaske, i to duzo:-) 1680zl miesiecznie brutto, to na reke wychodzi....20proc.mniej czyli, oj to moje liczenie od Acodinu to masakra. A ja go chce brac! Paranoja. Fo wychodzi.1400zl na reke. Jakby mi sie tam udało pracowac to by bylo extra miec.tyle kasy. Wiec jak obiecalem sobie pierw bym kupil sprzet grający dla taty, to 500zl. Dalej bym.zainwestowal w.remont roweru, to ok.400zl.wymiana czesci plus kompletny przegląd z rozbieraniem i smarowanien. A dalej bede inwestowal w komputer. .albo dokupie ramu do mojego, to chyba.100do.200zl, w zaleznosci jaki typ pasuje do mojej plyty glownej. Albo nowa plyte glowna z.prockiem.i pamiecia, to bylby 5x.szybszy, za 500zl juz.mozna.zlozyc.te.3czesci, a reszte i obudowe.wzialbym.ze.starego.
Albo.uzbierac 2pensje.i kupić sobie Maca... To byloby najfajniej, ale.3000to.kupa kasy. Lepiej chyba cos.wspomoc rodzicow. A no jeszcze ten micro mbox.zebym mogl.uzywac protoolsa.na.lapfopie.

No  i pewno.male.sumy na cpanie by szly... Acodin najlepiej, na pewno nie postrzymam.sie przed braniem jam.bedzie.kasa. to 9zl na raz. A czasem.wiekzze.dawki.tgiocodinu, to 30zl.na.raz. kurna, te kropki i bledy. Tylko nie wiem jak przekonam rodzicow ze.chce brac znow Acodin... A znowu ukrywanie to masakrA, to bylo najgorsze w.tym nalogu, ta piramida klamstw!

O, juz wiem, sa 3pola, tytuł, etykieta cokolwiek to jest, i tresc posta. Jak zrobilem te zdjecie to pole tresc gdzies mi znikla. No to co ja tej terapeutce opowiem o N.Dworku? Kompletnie nie wiem. Mam jeszcze 15min.do wizyty na zastanowienie. Bo byla dobra komunikacja. Co mysmy tam robili na tej terapii?  Nie wiem wlasciwieztj.nie pamiętam!

Wyslalem sms do Piotrka i do takiegoMacka z lawy szkolnej, on mi odpisal kiedys na fejsie, wiec moze i na sms. Ale on jest pilotem samolotow, wiec pewno czesto jest za granicą , wiec mu trzeba dac troche czasu.
Nadak nie wiem o czym bede gadal z terapeutka. .. Szkoda ze dzis mamy cala godzine, a nie jak poprzednio co mnie trzymala 20min.i sobie poszedlem. Tak samo u Pawla tez wczesnie wychodze, krocej jestem niz mi przysluguje czasu. Nie mam normalnie o czym gadać.  Natomiast z ta Kasia na Jagiellonskej, to mi sie nie dluzylo, te 30min.ktore mielismy to bylylo za krotko. Musze do niej sie dostac...

Wzialen energetyka, ale tego z Auchan, on jest bez tauryny, to lipa, tj.troche czuje tylko roztrzesienia, a nie pobudzenia takiego fajnego.

Tu moge se pisać pogrubiona czcionka, albo kursywa. Ciekawe czy na stonie z postem.sie to tez widac tak. Przydało by sie wiecej narzedzi, które sa w przeglądarce na stronie dostępnej z kompa. No ale dobre i to.

Bede sobie wykorzystywal to czcionki zeby cos wyroznic w tekscie. Ale co to, patrze wyzej a tam kupe textu pogrubionego! O co chodzi? Moze niechcący wlaczylem.

Teraz co u terapeutki. .. Wiec Ja troche podlamany, bo kolejna terapeutka mowi ze pojscie do osrodka to zebym sie nad tym zastanowil. Z tymze ona przypomniala o taki 3miesiecznym na Sobieskiego, gdzie by leczyli nie nalog a zaburzenia osobowosci. Ale bym byl z dala od aptek. Tam mnie nawet zakwalifikowali, ale ja zrezygnowalem. Ale wole 3mies.na.miekscu niz 12mies.450km od domu. No i mniej ograniczen, bo moge miec swojego laptopa i komorke jus od samego początku, a na odwyku to po paru miesiacach dopiero.

Rawar, tak sie nazywa przystanek. Fajne te slimaki dla wozkow i roweow sa.

Proba. Cos mi nie chce pokazac.postow ten program blogger. To wiadomosc testowa. Dolacze tez jakies zdjecie.do testow, tylko wyjde z.autobusu. nie wiem.czemu caly.post.pisze mi w jednej linii, bez zawijania wierszy. Cos jest nie tak. Wiem.ze wyszedlem obydnie na tym.zdjeciu.

Stanwin po Nowy Dworek http://stanwin1.blogspot.com/

Mam stare menu start w Win8! WLaczylem je darmowym programem ClassicShell. Mozna menu takie jak bylo pod WInXP (oba rodzaje) i takie pod Win7. Mi najbardziej pasuje to z XP tradycyjne. No ale mozna se zmienic. A zeby odpalic orginalne menu start to jest odnosnik po otwarciu menu start.
Skanuje wszystkie partycje Avastem na obecnosc wirusow. Myslalem ze nic nie mam,a mi znalazl 5, ciekawe gdzie, moze to te cracki do WIndowsa,hehe, no to ja wiem.
Musze tez zdecydowac sie na ktorej partycji trzymam swoje zdjecia w orginalnej wielkosci zajmuja 12GIGA!), a gdzie zmniejszone seryjnie programem zmniejszajacym (3giga). Bo jest kiepsko z miejscem, co chwila cos kombinuje ze zmienianiem wielkosci partycji, bo co chwile gdzies cos mi sie nie miesci. Teraz postanowilem troche poinstalowac pod WIn8 to dla niego dalem a zabralem tym WIndowsom z PrToolsem,bo na nich nie bede nic juz raczej instalowal.
Mam tez katalog 3,3GB Diogidesign, musze zobaczyc czy to pozostalosc po ktoryms protoolsie, to musze uruchomic system z tych partycji i sprawdzic skad sie uruchamia,tj.z ktorego dysku.

Fajny ten Blogger na komorke, mam juz skrot na glownym pulpicie bo nede go uzywal, bo pisalem pod Win8 i nic nie sejwowalem tylko onsam przecie zachowuje jako.wersje robocza, i tera odpalam na komorce, i jest!:-) Moge se dalej kontynuowac pisanie. I tak to powinno dzialac. A nie ze ja pisalem na stronce w telefone co bylo ultra niewygodne, dobrze ze wymyslili ze mozna wysylac maila bezposrednio na blogu sie pojawialo.

Ps.windowsy sie wszystkie uruchamiaja z wyjatkiem jednego, tego do protoolsa. Nie moze sie zaladowac, w.awaryjnym tez nie. To ciekawe. Pewnie brakuje mu tego pliku pagefile.sys ktory usunalem. Dobrze ze mam tyle tych Windowsow wiec moglem sobie skopiowac ten plik z innego. Jednak to nie pomoglozbo nadal sie nie uruchamia. Trza przeinstalowac.

O, jak szybko sie skonczylo te partycje, a bylo dopiero 33proc.
Fajne za te programy teraZ, i darmowe bo jest konkurencja. Mam 2 programy do tych partycji, a podobno w.Win8 jest to wbudowane w system.
No niestety tego win7 z pt8 nie udało sie, ani w awaryjnym, ani ostatnia dobra konfiguracja. Cos mam ohote napissc do kogos smsa. Ale o tej porze to nie wypada. Chyba ze do Sebego, ale on ostatnio mial przesyt moich smsow i maili. No ale mozna jakos delikatnie sprobowac.

O dziwo odpisał, ze mam jeździć na rowerze zanim sie znow odezwe:-) Jest na Mazurach z czyli wakacje. A ja robie mnostwo bledowznie chce mi sie ciagle poprawiac, ale poprawiam. Jade do terwpeutki. Zapomniałem ze ona mi kazala przypomnec.sobie na czym polegals.terapia w NDworku, przyniesc prace które tam pisalem. A ja mam pustke w glowie.jesli o to chodzi.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Nieporet , ladne chmurki. Robie tego posta wysylajac maila, ciekawe czy sie uda.
--
Sent from myMail app for Android

O,juz widze ze mniejszyl mi te zdjecia, chyba to program do poczty na komorke tak zrobil. Bez snesu bo jest kiepska jakosc.

Zainstalowałem program blogger. Da sie spod niego pisac, i zalaczac zdjecia z fona. szkoda ze nic wiecej, ze konkrefnie nie ma stattstyk ogladania.

Pogadalem trochę z Piotrkiem przez gg, to mi sie humor poprawil i odeszla ohota na cpanie. Tj.mocno.zmniejszyla:-) Moze nie znikla. On chcial.sie spotkac, a ja tradycnie wykrecilem.sie, tj.nie, ja pierw kurwa te pierdolone kropki do xhuja z nimi, wiex ja pierw zaproponowalem, on sie zgodzil, potem.ja nie przyjechałem tj.jak zwykle dałem dupy.
Kurwa tw bledyzzaraz kogos kurwa normalnie zabije! Zarzne nozem jak swienie! Kurwa piersole to jest pjsanie, chuj jbany z tym blogiem kurwa
Sent from myMail app for Android

Tel.mi ladnie chodzi. I win7 tez:-) No tylko zarwana noc, to raz, a dwa ze wczoraj bym sie spotkal z Piotrkiem gdyby nie telefon. I bylbym na koncercie. Zeby miec sile to wypilem kawe z enerfetykiem, a.potem czaju.
Jade do terap.Pawla, powiedzieć ze nie bede juz chodził. Boje sie jak to powiedziec i jak to osbierze.

Kurna ale jest duszno w tym autobusie! Pozamykane oka a klima wylaczona. Nie mam obok siebie okna do otwarcia, bo przecież jest malo takich co sie otwieraja.

Słucham Jafu, to taka  dosc monotonna muza, dubstep czy jakoś tak. Kurcze, ciagle robie bledy, nie moge wcelowac w te klawisze! Ciągle musze poprawiać.

Wzialem 2hydroxyzyny bo siesyfnie czuje.a.ona troche rozluznia. Zmienilem muze na Machinedrum, zdecydowanie bardzi ej pozytywna.

Bylem u tego terapeuty. Nie powiedzialem mu ze mi nie pasuja spotkania, ale tylko sie z nim po prostu nie umowilem.
Jestem pelen obaw czy ta p.Kasia z Jagiellonskiej cokazala pierw rozmowic sie z Pawlem, czy bedzie chciała mnie leczyć. W tym momencie mam na to wywalone, jak nie chce to niech sie pierdoli! Nie bede chodzil do zadnego terapeuty i chuj.
--
Sent from myMail app for Android

Zresetowalem tel.i szybciej dziala! Moze nie tak super jak bym chcial, ale mysle ze jest niezle. Ooinstalowalem prawie wszystkie programy jakie mialem, to nie dziwne, jak system jest zawalony to chodzi gorzej niz swiezy, to wiadomo. No ale bez programów kt.uzywam to przecież tel.bez sensu.
Teraz siedze ood win7 i on sie kaszani, office mi nie dziala, a akurat jest mi potrzeby,  i dlugo strasznie sie ladujez jestem blisko sformatowania dysku.
Bo nie moge znalezc opcji przeinstalowania bez utraty programow, tak jak to sie dalo np.w xp czy 2000. No pracuje nad tym zeby to zrobic. A jak sie nie uda, to poszukam jakiegos programu do backupu programów i ustawien od win7 i sformatuje dysk. Bo kurcze nie moze mi tak kulawo chodzic! Moj komp musi byc na tip top:-)

Kurcze, tata niezadowlony ze nie śpię, pyta czy ja nie moge spać.  A przecież moglbym ale nie chce bo dzialam na kompie. Choc dobrze by bylo zebym poszedł spać.  Ale juz zdecydowałem, skopiowalem appdata z tego dysku i scisgnieta muzyke i sformstowalem. Tera bede instalowal win7. Tylko tym razem wylacze te cholerne aktualizacje, bo to od nich mi sie wszystko pochrzanilo.
No, juz sie instaluje.

Ciekawe kiedy ja padne ze zmeczenia. Bo czuje ze juz niedlugo. No i chociaz z rozsadku trzeba isc spać.
No ladnie sie instalaluje wszystko.  I na razie dzialA. No.skype dziala. I komp szybko reaguje. Chyba oojde zjesc serek bo jestem glodny i wcinsm paluszki. .. Niezbyt zdrowe toto.
Sent from myMail app for Android

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

I znowu pisalem i zniklo. Chyba otworzylem znow poczte inbox co mi wyswietlilo powiadomienie. To wtedy znika.
Bylismy z tata w Auchan, zjadlem energetyka naa dzien dobry, bo bylem w kiepskim humorze i tata mnie wkurzal. To weszliśmy do sklepu i to zadzial energetyk i same zakupy ze mi sie polepszylo.
Chcialbym pojechac do wawy na starowke lub do jakiegos parku bo jestem pobudzony ale musimy czekać na pania z mopsu, zebym mial te leki na astme co mops pokrwa do 200zl w aptece.  Co 2mies.od dawna o to prosimy i sie udaje. Tylko jak bylem w osrodku to to bylo bardziej skomplikowane bo papiery wedrowaly w te i spowrotem, ale za to nie bylo limitu 200zl, to wydawalismy ok.300.
Kurde, ale mi sie chce cpac opiatow!
Musze to przemuc. W ramach cpania wypilem czaju z herb.granulowanej ktora kupilsmy w Auchan, ale to ni dosc ze paskudne w smaku, to niezbyt dziala, chyba herb.z 4torebek Liptona lub tetley intensive mocniej dziala. No ale fakt ze jestem zdenerwowany i nie jest to przyjemne.
Ale mam co chciałem.
Puscilem sobie Alex Cortiz z kompa a leze na lozku i pisze z komorki. W ramach zastepstwa za opiatu wzialem 2tabl.Flanxol, czyli 3x tyle co lekarz zalecil. Czas zobaczyc zy to w większych dawkach wiecej pobudza czy nie bede mogl usiedziec w miejscu jak pisali na hyperrealu. 

TEraz pisze na kompie. WIec czekamy na ta pania -uwaga- Kasie. TO juz czwarta pani Kasia jaka znam:-) BO tamte to 3 terapeutki.
Zuje sobie Nicorette, niedobrze bo konczy mi sie,tamten listek szybko poszedl, a w tym jestem gdzies w polowie. A tak mi fajnie jest po nikotynie, takie pobudzenie fajne. ALe szlugow nie bede palil, co to to nie! Trzymam sie od 30czerwca zeszlego roku i tam niech zostanie.
CIekawe jak zadziala ten Fluanxol. Zazylem dzis w sumie 8mg,podczas gdy lekarz zalecil 3mg.
Mialem bardzo nieprzyjemna rozmowe z rodzicami. BO om sie nie podoba ze nic nie robie. Fakt,ale odkad zaczalem rzucac Acodin,to nic mi sie nie chce. Zero,nic, poza siedzeniem przy kompie ostatnio, i spaniem. TO moje zycie jest bez sensu... Tak dobrze bylo w osrodku,mialem znajomych,chec do zycia,bieganie,rower. I terapeutow co byli zaangazowani w moje leczenie,psychologa. A tu jest lipa.
Wywalilem tego Linuxa Ubuntu. Bo zeby zainstalowac karte do netu trza wpisywać jakies komendy w terminalu i wogole to jest skomplikowane strasznie. Teraz trzs jeszcze naprawić bootsector by sie domyslnie uruchamial windows.
Juz jest. A teraz zeby ten fajny bootmanager spod win8 byl.
Uruchomilem z plytki win8 ale nie da sie naprawić, tj.pisze mi ze nie moze. Ciekawe czemu. Ale nic, to tylko bajer byl. A od nowa ne chce przeinstalowac, bo to tez mozna, ale strace programy i ustawienia.

sobota, 16 sierpnia 2014

Wyslalem maile do paru osob ale teraz czuje bezsens tej sytuacji. Bo co ja ich obchodze...
Pare osob juz sie wypowiedzialo na Facebooku, nieorzyjemnie to jest. Ale zasadniczo mowia to samo co Saba, tj.zebu dzialac a ne mowic, wziasc ster i swiadomie prowadzic swoim zyciem...

Ciekawe kiedy mnie leki zmula. Kiedy uciekne od tej trudnej rzexzywistosci w cudowna kraine snow... Bo na razie czuje strach po tych wpisach. No niezbyt fajnie.
Zjadlem obiad ale nie.smakowal mi tak zajebiscie jak zwykle... To na pewno wina nastroju.

O juz wiem, napisze sms do Arka ze Swiebodzina. Albo do Ani z Remb. Kurcze tak mi brakuje smsow z G. No ale musialo sie kiedys to skonczyc, jak wszystko co dobre!! Ten Zbigniew to przeklal ale dobrze mi pisze, zebym wyrzucil do smietnika cale to cpanie i.wzial swoj ster i zaczal swiadomie kierowac swoim zyciem...

Cos tam jeszcse porobilem na kompie i postanowiłem isc spac. Ale mi sie nie chce, wiec wlaczylem sie muzyczke Na sluchawkach, Kolejna plyta Alex Cortiz -Volume1. Jest swietna! I to nie dlatego ze ja jestem nacpany lekami i energetykiem, wczesniej na kompie tez mi sie podobala.

Tak, uwielbiam ten stan mixu pobudzenia energetykiem lub czajem, z uspakajajacym o relaxujaxym dzislaniem psychotropow... Szkoda ze nie mam juz Pernazny, chyba po niej bylo jako tako. Bo Mirtor coraz slabiej dziala.
I nawet Chlorprotizen tez, bo wzialem 2dzis po poludniem wczesnym zeby sie zdrzemnac, i nic, tj.bylem zjebany troche ale siedzenie przy kompie mnie bardzo pobudzalo.

Wstalem o 11tej, to jeszcze nie tak zle, ale zeby sie wykapac zeszlo 2h. Masakra jak mi sie nic nie chcialo. Tj.teraz jest juz lepiej.
Quicktime inna wersja tez nie chce sie zainstalować pod xp z.protoolsem. a on go porrzebuje do dzialania. Moze musi byc jakas starsza wersja.?
W.nocy wyslalem maila do takiej dziewczyny, Agnieszki, leczylem.sie z nia pierw na.Jokerze.a potem na Malej. Mam jej maila bo facebook na tel.pobral te dane tj.mail i zapisal.do ksiazki adresowej. Zastanawiam sie czy odpisze... Mysle ze nie.
To odrazu wyszukam sobie w ksiazce inne osoby ktore znalem i mialem jakis kontakt.
TerAz 2osoby z.osrodka napisaly ze to co pisze jest zalosne. Mialem chec napisać zeby sie pierdolili ale.napisalem ze probuje dzwigac sie. No takie sa.wady i zalety pisania publicznie...

No to instaluje win7 czystego, bez niczego, tylko protools. Zobaczymy jak bedzie dzialal. Bo pod xp dziala fajnie, ale nie moge zainstalowac quicktime ktory jest potrzebny do pracy z obrazem, i musialem usinac plugin Structure, nie wiem co to, ale zajmuje sporo.miesca wiec moze wazny.
Słucham sobie Jafu, taka elektroniks, dubstep zdaje sie.
Dobra,to wylaczam bloga i ide pisac maile:-)

Wiec na czysztym Windowsie plus sterowniki to PTools smiga ladnie. Prawie tak dobrze jak pod WinXP.


mnie ten Chlorprotizen slabo w dzien zmulil, tj.nie spalem a powiedzmy drzemalem. Ale spac sie chce. No ale mam za swoje, jak mixuje czaj z lekami, to jak mam sie czuc dobrze... Teraz zjadlem obiad, bardzo dobry, zupa z fasolka a na drugie gulasz cielecy z makaronem i marchewka starta. Teraz znow sie polozylem, sprobuje sie zdrzemnac.  Ps.na deser mama gotuje bobu, barszo go lubie. A wogole fajna jest pogoda, szkoda ze ja tak do dupy sie czuje bo pewno spacer czy rower byłby fajny.

Zjedlismy bobu, byl jak zawsze bardzo dobry.  Choc smak jako taki nie jest jakis rewelacyjny, ale to sie fajnie je to dlatego.
Teraz chce mi sie okropnie spac, ale nie wiem czy sie uda zasnac. Moze jakis proszek? Albo odwrotnie, kawa?
Sent from myMail app for Android

piątek, 15 sierpnia 2014

Nie spalem, a lezalem tylko. Widac Chlorpr.przestaje na mnie dzialac. No ale jak wypilem pierw czaju i sie wyspalem, to czego oczekuje...
Wypilem energetyka.  I tego musze sie trzymac, a nie czaje i Chlorpr.w dzień.
Mama robi obiadzto fajnie, bo ja nic nie jadlem od wczoraj a jest g.16.
Windows 7 znow zainstalowal jakies uaktualnienie to.sie uruchamia wolno bo aktualizuje. To jest troche denerwujace, ze co pare dni cos.takiego jest i ze chce pierw restart. A ja.pod XP jestem przyzwyczajony ze wogole nie restartuje bo caly czas sleepowalem go. Z kolei pod Win8 sie bardzo długo uruchamia ze.sleepu, tyle co jak normalnie albo jeszcze dluzej. Ale pod Win7 jest ok.
--
Sent from myMail app for Android

Gosia nie chce juz ze mna smsowac. Jestem zalamany! Tzn.napisala ze nie moze,bo za pare dni wraca z osrodka odwykowego jej facet,a on moze byc zazdrosny. Ja to sie boje ze bardziej ona jest zazdrosna o niego niz w druga strone.

Zrobilem sobie czaju na poprawe humoru, ale to nie pomoglo, tylko zdenerwowanie czuje.Bez sensu,mialem czaju nie pic. A kawe i energetyki. Musze to sobie zakodowac!
Wyslalem pare smsow do Daniela, (odpisal kilka razy), do Piotrka (tez odpisal,ale nie podoba mi sie co napisal). Napisalem im ze chce wrocic do cpania, ze nie widze sensu zycia na trzezwo jak nie mam wsparcia od Gosi.
Teraz troche popisalem z Danielem, on fajnie wspiera, to teraz inaczej juz patrze.
I zmienilem muze na ALex COrtiz. ALe CHlorprot.juz wzialem 2tabl.to mnie niedlugo zmuli na pewno i pojde spac. Szkoda w sumie, bo sie zaczalem lepiej czuc z humorem. No i rodzice beda sie dziwic ze spie w dzien. A moze ten humor to tez od tego Chlorpr.sie polepsza. Nie, to chyba od rozmowy z Danielem.
Teraz przenieslismy sie z rozmowa na fejsa,bo mu sie koncza darmowe smsy.

Kurcze, bola mnie dziasla, bo wyssalem 2tabl.a one okropnie gorzkie i drazniace. Zuje gume, moze to cos poprawi. Czuje to okropnie nieprzyjemne.
Seb.odp.mi zebym pisal 5x krotsze maile. Ja nie potrafie, i tak mu krotki poslalem. No najlepsze wyjscie to po prostu do niego nie pisac. Obie strony beda mialy problem z glowy.
Ale to masakra ze na nikogo nie moge liczyc! BO pierw GOsia sie wykruszyla, a teraz Seb. Dobrze ze Daniel mnie jeszcze lubi.
Tzn.Seb pewno ma racje zebym mniej pisal a wiecej jezdzil na rowerze. ALe mnie sie nic nie chce. Nawet wyrzucic smieci, od wczoraj jest pelno w kuchni. I te wyrzuty sumienia ze rodzicom nie pomagam, to sa okropne. Kurcze, te dziasla... I wcale ten Chlorp.nie zaczyna cos dzialac. Moze w dzien nie zadziala, po tym jak na noc wczoraj zazylem? Moze organizm sie przyzwyczaja.
A moze sie sprobuje polozyc na sile? O 14.00 tak zrobie, za 9min.

Kurcze, to jest pustka taka we mnie i na zewntrz. Przez to z GOsia i brak Acodinu rzecz jasna. Ale nie chce do niego wracac, o nie. JUz za duzo mam abstyn.od niego. 17dni, ale wzialem Thio przeciez 7dni temu, no ale tak czy siak cos tam mam abstynenecji.
Kurcze, jak ten chlorpr.nie zadziala za 10min.to ide sobie zrobic kawe albo energetyka i wstaje tj.umyje sie!

czwartek, 14 sierpnia 2014

Ze spotk.u terapeutki na Zgierskiej jestem niezadowolony. Bo na zadne grupy inne mnie nie posle, a na te piatkowe nie chce chodzić.  Czyli z terap.ladnej Kasi nici. Jeszcze Pawla spytam o jakies grupy w Wawi, ale on chyba nie wiem bo chyba kiedys pytalem. A moze sam w internecie poszukam?
Kończy mi sie bateria, a nie chce mi sie zmieniac. No ale co tu robic w drodze jak nie pisac smsow i bloga? Slucham kolejnej plyty DFRNT, bardzo dobra, duzo kawalkow, fajna elektronika. Danielowi co mi podeslal te swoje mixy techno sie podobalo.  Nie no, mam 21proc.bat.i coraz mniejszy zapal do jakiejkolwiek aktywności... Dobrze ze mam teraz czesto autobusy to nie bede czekal i pewno nie bedzie tloku.
--
Sent from myMail app for Android

No i jestem w domu. Olek na fejsie mi odpisal na moj post o ProToolsie, znaczy ja sie chwalilem z mi sie udalo, a on cos tam pytal, to mile ze ktos kto wie o co chodzi jakos zareagowal.
A teraz glowa mnie boli, wzialem proszek. I pije mocna kawe. Nie powinienem pic z 5lyzeczek, a z 2, tak jak w osrodku! TO ostatni raz.

Rano poinstalowalem podstawowe programy do netu w czystym WinXP, tym bez PrToolsa. To partycja tylko 5GB, a moze sie kiedys przyda jak inne systemy padna albo cos. Czego nie przewiduje oczywiscie:-)

Nie, ja pierdziele, ta kawa nie dziala. Ide sobie zrobic czaju...

Niezbyt pomoglo... Znaczy humor mam nadal kiepski, i pobudzenie bylo,ale dosc delikatne...
To nie bedzie lepiej. Tylko gorzej, bedzie to na mnie tylko slabiej dzialalo jak bede tak mocno sie szprycowal. Musze przestac pic te czaje! Jak juz sie pobudzac to trzeba zostac przy kawie i to z 2 lyzeczke i energetykach. Bo inaczej bede odchorowywal te czaje -zrąbaniem nastepnego dnia. WLasnie - ciakwe jak bede sie czul jutro...
Juz zazylem Mirtor, to sprobuje wczesnie dzis pojsc spac. Juz mi sie chce jesc po nim. ALe spac nie.
Pogadalem troche z takim Marcinem z Goclawia na fejsie. Nie ma pracy i jest taki klapniety, kiedys byl optymistyczny i pobudzony... Tak to wszystko sie psuje z czasem.

Patrzylem olejki z nikotyna najtaszne na allegro sa od 4zl. To ciekawe ile w sklepie w Wawie, pewno z 8zl... To i tak chyba latwiej zebrac te 8zl niz 12 na gumy NIcorette. Na razie mam 4zl... Wzialem ostatnia gume Nicorette,ale mam chyba jeszcze 1 listek w szufladzie, magicznej szufladzie z psychotropami:-)

Czuje okropna pustke.
Juz wiem, napisze maila, do Sebastiana bo napisal mi sms zebym pisal maile, na me pytanie czy nie za bardzo go dzis zasypalem smsami...
Glowa nadal mnie boli. Czuje sie coraz gorzej. A mialo byc tak fajnie po czaju plus MIrtorze. Chyba zazyje Chlorprotixen jednak zeby sie niedlugo polozyc. Choc szkoda mi jeszcze wieczoru. BO wieczorem sie wlasnie zwykle dobrze czulem.

Nie,ta plyta DFRNT "Metafiction" jest dluga i nieciekawa. Ze 2fajne utwory sa. Albo to moze kwestia mojego zmeczenia.

Co by tu jeszcze dzis zrobic zeby sie jakos podkrecic?
Juz wiem, zainstaluje pod Windowsem system MacOS w wirtualnej maszynie. Bo pod WInXP mialem cos takiego, moglem jednoczesnie odpalic Maca. To do niczego nie potrzebne, ale jest podjara ze mozna odpalic Maca:-)

Aha, bo ja swego czasu probowalem zainstalowac czystego MacOSa na pececie,  tj.zeby sie odpalal jako osobny system co obecnie jest mozliwe, bo sa odpowiednio zmodyfikowane instalacje, i ja 2 takie sciagnalem.  Niby sa modyfikacje pod procesor AMD jaki mam, i nawet udalo mi sie zainstalowac system MacOSX9 Maveric,ale on tak kulawo dzialal,ze stwierdzilem zee do niczego mi nie potrzebny, a za to zajmuje mi 20GB miejsca, wiec wywalilem i zainstalowalem w to miejsce win7.
 Pamietam ze ta instalacja byla skomplikowana, ale cos tam pamietam. Aha, i ona sie czesto wywalala, to przez to ze mam malo pamieci RAM, no ale tutaj odpukac na razie idzie. ALe wiem ze bedzie to chodzilo bardzo kulawo, bo Win7 zajmuje mi duzo RAMu, znacznie wiecej niz XP.
Jak kiedys zarobie to sobie dokupie RAMu. ALe musze kosc co najmniej 2GB zeby wymienic ta co mam, bo oba gniazda mam juz zajete.

Wzialem Chlorpr. Ciekawe czy uda mi sie zainstalowac zanim to zadziala i mnie zmuli. Na razie ladnie idzie. Z tymze co jakis czas zamraza mi sie, zacina firefox z ta strona gdzie pisze tego bloga. No procesor i pamiec sa zajete instalka. Ale i tak niezle to dziala. Juz tylko 9min.zostalo do konca instalki. Ale jeszcze nie wiadomo czy dobre opcje instalacyjne wybralem i czy to bedzie dzialac. BO to kwestia zainstalowania odpowiednich sterownikow do urzazdzen peceta,jak obsluga procesora,karty graficznej etc.

Brakuje mi smsow od Gosi. Bo ona nie ma nic na koncie i wczoraj jak rozmawialismy przez tel.to powiedz.ze nie wie kiedy doladuje. Jak bedzie miala czas i pieniadze. No to pisze do niej mimo to,ale to tak glupio jak nie odpowiada.
Za minute koniec instalacji:-)
Poszlo ale nie chce sie uruchomic, nie wiemc czemu. Chyba sobie odpuszcze. ZNaczy skasuje bo to 8GB zajelo. Jeszcze Chlorpr.nie dziala. TO sie przelacze na drugi Win7 i zobacze co tam sie dzieje:-)

Win7 ten drugi sie nie odpala. Nie dziwne, bo przeciez go usunalem zdaje sie i w to miejsce dalem XP-skopiowalem taka czysta wersje.
Kurcze jednak ten Win8 tak fajnie szyko dziala, lepiej od WIn7. I ma animacje okien. I wlasnie odkrylem opcje pogode, bardzo rozbudowana, lacznie z mapami roznymi i pronoza na tydzien.
No nie dziwne ze WIn8 mi smiga szybciej, w koncu tu nie jest zarzniety programami jak Win7.

Kurcze wzialem 2 Chlorpr.i nadal nie chce mi sie spac! Chyba sie poloze mimo to,moze zasne. ALe wolalym poczuc sennosc... To jest chyba przyjeme uczucie... CHoc po Chlorpr.to niebardzo bo ona silnie dziala.
Dzis zajebisty dzien! Tyle rzeczy mi sie udalo! Nie wiem co napisalem w poprzednim poscie. Tyle smsow rozeslalem do ludzi z tym co mi sie tak dzis poudawalo, ze zapomnialem o blogu! W wolnej chwili napisze co i jak. A tymczasem na pewno dzis od popoludnia czuje sie autentycznie jaklbym zazyl Acodin! :-)
A nie bralem nic.
Taka euforia,zadowolenie,i energia! :-)
I to uczucie ze wszystko moge zdzialac i wszystko co robie i co mnie spotyka jest ZAJEBISTE :-)

Jest 3.00 w nocy. Ja juz skonczylem to co mialem do zrobienia. Tj.ProTools LE 8 dziala pod WInXP, lacznie z plug-inami Waves v.9. Brakuje mi TC MasterX ale to potrzebny inny hardware do dzialania (TDM) z tego co wyczytalem. Zreszta ja mam tylko plug-iny VST te co sciagnalem TC, a takich ProTools  nie osluguje zdaje sie.

WIec co dzis sie dzialo.
Rano udalo mi sie rozkminic czemu net pod WIn7 i WIn8 nie dzialal. Podpialem bezposrednio pod gniazdo, nie przez Huba USB.
Potem te Wavesy odinstalowalem i ProTools zadzialal. ALe bez pluginow to nie ma sensu praca pod PrToolsem,wiec sciagnalem najnowsza wersje. Troche skomplikowana byla instalacja, ale jest, dziala pod Win7 i pod XP. Pod WIn7 pierw zrobilem, ale te sesje co mialem to wolno dzialaly, a pod XP ladnie szybciutko i plynnie :-)

POza tym bylem u nowej terapeutki w poradni na Jagiellosnkiej, bo mnie Daniel zmotywowal bym sie umowil do psychologa,ze jemu to pomaga. Pisalem smsami peanz na jej czesc, ale teraz juz nie mam sily. No w kazdym razie byla bardzo ladna, a przy tym zadawala mi duzo pytan, w tym trudnych, wiec cos sie dzialao, a nie jak z Pawlem na Hozej ze on tylko przytakuje.

Jest 3.20, wzialem MIrtor, ale nie chce mi sie nadal spac. Nie dziwne jak wieczorem wypilem 2czaje. I ogolnie jestem tym wszystkim nakrecowny jak amfetamina:-) No wiec teraz zjadlem 2 Hydroxyzyny, bo przed tym bazarem trzeba cos pospac. Chba...

Wiec teraz dzieje sie na kompie tak jak lubie: wiele rzeczy na raz! WIndows Media Player zbiera dane do swej biblioteki o calym moim dysku z muzyka, z torrenta sciaga sie nowa wersja ProToolsa ale na Maca, bo tam tez chce zainstalowac (na Macu przyzywczailem sie do skrotow klawiszowych) -zajmuje 4GB, zostalo mi 1,5h, ponadto sysnchronizuje zdjecia zeby byla kopia z dysku USB na wewnetrznym, plus zmieniam rozmiar seryjnie w programie na 1024x768, bo uznalem ze ta kopia za duzo mi zajmie (12GB orginal) -Light Image Resizer ladnie mi przerabia pliki.


Jeszcze ssie zastanawiam co zrobic z partycja na kopie WInXP, bo zrobilem a sie okazalo ze niepotrzebnie. Bo teraz - szok - mam 6 Windowsow na komputerze... No ale ona zajmuje tylko 5GB, bo ja zmniejszylem do minumum,to zostawie moze do testow.

ALe ladnie mi smiga ten swiezutki czysty XP bez niczego, zadnych programow, to po uruchomieniu zajmuje 300MB, a win7 po uruchomieniu zajmuje 1500MB, ale fakt ze mam w autostarcie nawet Firefoxa, Thunderbirda, Aimpa, antywira etc.
Pod Win8 net dziala dluzej,bo 20min,zanim sie zawiesi lub rozlaczy, pod WIn7 to 5min.
No ale i tak to nie moze byc tak ze to sie rozlacza bo przeciez jak bede chcial cos sciagac i wlacze na noc torrenta to odpada. No ale 20min.niz 5:-) Podlaczylem teraz modem bezposrednio do gniazda,a nie przez przedluzac 2metrowy,zobaczymy czy to bedzie mialo jakies znaczenie. Choc nie powinno bo przecie pod WInXP smiaga na przedluzaczu. Ale trzeba wszystkiego sprobowac. Tylko ze tu przy gniezdzie jest na pewno gorszy zasieg,niz na oknie, choc pisze ze HSUPA,wiec moze bedzie dzialac. Oby... ALe boje sie ze to nic nie da... Ja to zawsze pesymistycznie patrze.

Zlamalem swoja zasade i wypilem czaj... Bo tata mnie obudzil bo sprzatal, wypilem kawe i energetyka i nadal nie mialem sily sie wykapac... Teraz jest lepiej.

SLucham sobie DFRNT, tak sie nazywa zepsol,ciekawie ze bez samoglosek. Od Adama jeszcze, z pierwszego rzutu ze tak powiem.

Gosia poszla do sklepu i z Matim na spacer,to nie odpisuje bo go pilnuje. Szkoda. Ja myslalem rano zeby sie wybrac na rower. ALe mi sie koszmarnie nic nie chce. Choc wiem ze trza sie zmusic,to jak wyjde piechota czy rowerem to bedzie lepiej. Tak jak wczoraj, poszedlem do tego sklepu po cukier zelujacy, bo rodzice robia przetwory, i wrocilem zadowolony.

Konczy mi sie ten olejek z nikotyna, i koncza mi sie gumy Nicorette. TO mnie martwi. Bo przeciez nie mam kasy by kupic, a nie powiem rodzicom ze potrzebuje,bo przeciez nie rzucam szlugow, bo rzucilem rok temu,hehe, a tak dla przyjemnosci to mi nie dadza 10zl. No to nie ma wyjscia i nie bede sobie tym poprawial humoru.

Modem bez przedluzacza dzialal tez 20min.czyli to nie to. Ale teraz wpadlem zeby podlaczyc bez huba USB,bezposrednio do gniazda. Tj.bezposrednio sie nie da,bo modem jest za duzy zeby mi tam wszedl,podlaczylem przez przedluzacz 2metrowy ktory konczy sie na oknie. Zobaczymy ile teraz bedzie chodzic. Tak bym sie cieszyl jakby to wreszcie zadzialalo...

Ten Windows8 zaczyna mi sie coraz bardziej podobac:-) TO pewno wynik czaju... Jak sie podlacza jakis pendrive czy wklada czysta plytke to on wyswietla z boku ekranu taki fajny pasek z pytaniem co zrobic. No i te animacje okien sa fajne. Szkoda ze nie ma przezroczystosci okien jak w WIndows7. No i gadrzetow pulpitu,ale bez tego mozna sie swobodnie obyc.
Ale co fakt,to ten WIn8 chyba chodzi mi szybciej niz Win7, w kazdym razie mimo ze mam oczywiscie antywirusa to chodzi na tyle szybko ze jest to akceptowalne. Choc oczywiscie WnXP smiga mi najlepiej:-) Mimo ze mama tam zrobiony widok okien pod WIn7. Taka nakladka.

Jak ten modem znow bedzie dzialal bez huba tylko 20min.to sprobuje podlaczyc do innego gniazda, o tym nie pomyslalem. Najlepiej samotnego gniazda. O,wlasnie sprawdzilem ze jest na samotnym gniezdzie, bo to obok jest do kabla do mBoxa, co jest nie podlaczony.

Wyslalem do Piotrka sporo smsow. CIekawe kiedy odpisze... Pewno niepredko jak go znam. Szkoda ze ludzie tak zadko pisza do mnie. Zastanawiam sie czy do kogos bonusowo nie napisac,skoro mam dobry humor. Chyba zrobie sobie drugiego energetyka,bo zaczynam sie czuc coraz milej:-) Tj.rozluzniony i pobudzony fajnie:-)

wtorek, 12 sierpnia 2014

Instaluje uaktualnienie do protools8.0.5, zobaczymy.  Trwa to juz bardzo długo. A ja niecierpliwy jestem.
Niestetyzzgodnie z opisem na wrronie nie obsługuje mojego mboxa. Zainstalowalem pod win8 ale tam wogole ni dzisla

Jade z rodsicsmi na bazar, jest 8.00 zjestem kompletnie zjebwny. Nie trafiam w klawisze. Jak wrócę to do soania.
Kupiliśmy co trzeba. Gosia mnie fajnie pocieszylaa potych smsach Sebego. To poczulem sie fajnie.

Pospalem, nawet dluzej bo taki bylem zrabany ze nie pojechalem do terapeuty na pietnasta. Nosz.kurwa te bledy robie jebane! !!!!!!!!!!!! Ouerdolona klawiarura so chuja nie podobna. Pierdole nie oisze tego zajebnaego bloga!

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Poslalem Piotrkowi bluzgi,bo jestem wsciekly na to milczenie. Sebastianowi na razie poslalem uzalanie sie ze jestem sam,a po Acodinie zycie mialo sens. Dam mu czas na odpisanie, bo on jest kompozytorem i muzykiem, to ma zajecie. I jeszcze mieszka z kobieta, Zosia, to ma zajecia. Nie to co ja.

Jakby mi sie bardziej chcialo to bym pojechal na mityng. Byloby zajecie. ALe mi sie nic nie chce. Bez Acodinu czy Thiocodinu jest marnie ze mna. No ale postaram sie nie brac. Tym bardziej ze nie mam teraz kasy. TO nawet dobrze ze wydalem te kase na sluchawki,to mnie nie bedzie kusilo:-)

Jest 17.00. Juz spalem w dzien, ale mysle czy nie zazyc Chlorprotixenu,zeby mnie scial z nog i sobie pojde spac.
Nie zazylem, walcze z tym netem pod Windows7. Bo dziala mi 5min.a potem sie zawiesza. Posciagalem rozne programy do laczenia, mam 2 ze strony producenta modemu (ZTE). I dwa od Orange, one nie widza tego modemu. Sciagnalem tez 2rodzaje sterownikow, do recznej i automatycznej instalacji. A teraz je zauktualizowalem z plytki 8GB sterownikow, i na razie net trzyma juz 8minut i dziala:-) Fajnie by bylo jakby to bylo to:-)
No,net juz dziaqla 18min. Moze to chodzi o to zeby byly odpalone 2programy do laczenia oraz zeby cos stale ciagnelo z netu? Mam odpalone sciaganie w Soulseeku,idzie powoli ale idzie. NO ale ciezko zebym ciagle cos sciagal...  Idzie 20KB/s.

Wyslalem Gosi moje zdjecia,bo mnie prosila,juz drugi raz bo tamte niechcacy skasowala razem ze wsyzstkimi smsami,napisala ze przeprasza ze tak zrobila... Tak jakby to specjalnie zrobila,a jak niechcacy to nie ma co przepraszac. ALe ona sie tak boi wszystkiego.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Chuj ze znajomymi, jak mam prochy! Na to moge liczyc,hehe. Nasenne leki - Mirtor+Promazyna, +kawa +energetyk i robi sie milo:-) + Mila muzyczka z komputera(Minus8) + swieczki zapachowe + kadzidelko.

Kasia odpisala. Ze przegrana walka nie oznacza przegranej wojny. Radzi zeby leki oddac komus kto bedzie wydzielal. Oczywiscie tego nie zrobie, ale milo ze odpisala.

Leki cos mnie nie robia, robilo sie milo ale przestalo... Jak sie nic nie bedzie dziac, to biore Chlorprtixen wale do wyra. Muzyka tez jakos nie kreci. SMutek... Chyba poczytam neurogroove na poprawe humoru.
BO myslalem ze mi jednak ktos odpisze. Tzn.Daniel odpisal, ale teraz juz nie.

Oo, odczuwam glod. WIec jednak cos czuje. Kanapki, serek homogen.czy paluszki? Pod reka mam paluszki... Ale mi nie smakuja. W nocy zjaledlem pare kanapek z dżemem, mialem ohote na slodkie, no i rodzice zrobili swiezo dzem z malin, bo taka pani przywiozla duzo malin. Pychotka! :-)

WIec przyjemnie po prochach i energetyku bylo dosc krotko...
Wzialem Chlorpr.bo trzeba myslec o spaniu. Bo rano trza wstac, juz niedlugo... Wprawdzie wyspalem sie w dzien, ale w nocy tez trza pospac. Dobrze ze Chlorp.nie jest tak ohydny przy wyssaniu jak Promazyna, Hydrox.czy Amitr.
Musz sobie zalozyc ze co by sie nie dzialo, to za 45min. tj.o 23.00 ide spac do lozka. Zeby znow nie posiedziec bez sensu.

Dostalem znow maila od Badoo ze jakas dziewczyna jest mna zainteresowana. Zeby na nia natrafic musze wybierac te zdjecia na chybil-trafil. Nie,to nie dla mnie.

Spac mi sie chce. Niby dobrze, ale jeszcze chcialem posluchac tego Minus8/. Ide zjesc kanapke z dzemem i serek i sie klade. Dobranoc:-)