Teraz pisze bloga przez wbudowany program do maila, ale on mi podklesla kazde slowo jakie pisze, nie wiem o co chodzi, ale chyba wole pisac przez program MyMail, tam tego nie ma. Ciekawe jak jest w tych programach z zachowaniem kopii w trakcie pisania. Nie wiem jak to sprawdzic, chyba sie przekonam jak cos bede pisal i sie nie zapisze.
Jakis koles gra na tym intrumencie z rurami co sie uderza palkami w klawisze. Kurde jak ja wszystko zapomnialem prze ten akodin! A, ksylofon czy jakos tak. To fajny dzwieki daje. Poza tym slonce sie schowalo zupelnie za chmurami, ale wciaz jest fajnie cieplo. A ten koles ladnie gra, wylaczylem empetrojke zeby go posluchac. Mozeby mu wrzucic 1zl?
No trzeba sie do tego domu zbierac bo jestem glodny od dawna. W domu czeka drugie danie, rybka. Chetnie bym teraz zjadl. Wszystko sie rozbija o kase, bo wiadomo jest na miescie gdzie zjesc. No to ide do tramwaju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz