czwartek, 31 lipca 2014


No sprobuje jednak pisac. Kurde weszli tacy z dzieckiem w wozku, ale bardzo lewo i podejrzanie wygladaja. Moze biedni? Ona z brzuchem,, w brudnej koszulce, a on jakis taki stary i jeszcze z wielka torba na plecach. Wspolczuje im, nie sa pewno kasiasci jak niektorzy nadziani rodzice. Dziecko tez brudne. A wozek jak ze smietnika.
Tacy to dopiero maja ciezko, a ja narzekam ze mi zle w schodzeniu z Akodinu! Schowali sie za sklepem, ciekawe co tam robia. Kurcze czym tu sobie poprawic nastruj? Moze trza bylo czekolady zjesc w domu? Ale ona na mnie nie dziala, nie tak jak energetyk czy akodin... Moze bedzie dzialac za jakis czas jak odstawie?
Muzyka leci na sluchawkach, ale srednio mi pasuje, Tosca. Mam tez drugi, stary odtwarzacz, gdzie mam duzo muzy. Zebym tylko nie pogubil ich.
Moze jakas gume sobie do zucia kupie na te dziasla? Trza wejsc do jakiegos marketu. Tata se na pewno nie obrazi ze na to wydalem kase. Bo mam sie z kazdego wydatku rozliczac. Tylko gdzie?  Najlepoiej jakas Biedronka. O, juz wiem , na Nowym Swiecie wysiade. Tylko tam przy kasach nie bylo tych energetykow, to moze i gum nie bedzie. A w nomalnym sklepie zwlaszcza w centrum bedzie drogo. Albo do carrefour pod domami centrum, tam mnie zawiezie 518.
No to mam juz jakis cel, uff. No i wydam kase, co mi sprawia przyjemność.
Mam kase, to ok... Mam 8zl, to prawie tyle ile trza na wiadomo co... No ale przeciez nie chce isc do szpitala na detox:-) Musze sie powstrzymywac od mysli o Akodinie.

Ta ToscA, płyta No Hassle zaczyna mi sie podobac! Na razie pozczegolne utwory. Jest ich duzo,26chyba, pod koniec sa jakies live.

Bylem w Zachecie. Na poczatku mnie znudzily jakies rysunki, projekty i zdjecia.architektury nowoczesnej w latach sześćdziesiątych, ale.dalej byly filmiki o komputerach i urzadzeniach w tamtyh czasach, z bardzo ciekawa ilustracja muzyczna. I jakies odjechane filmiki experymentalno futurystyczne.
Szkoda ze ja sie tak szybko mecze! Bo nie wszystko obejrzalem co chcialem. Bo nogi mnie bola szybko i mnie ogarnia zmeczenie. A tam bylo przyjemnie, bo bardzo chlodno! Troche tam posiedzialem, i przechlodzilo sie na dworze. Jest wietrzyk. Dobrze ze lawki sa blisko Zachety, znaczy znow siedze w Parku Saskim jak wczoraj.
Nie wiem czmu ja tak robie te bledy cos? Nie chce mi sie ciagle.poprawiac.
No to posiedze sobie tu troche. Kurcze zaczyna mnie cos kaszel meczyc. Myslalem ze uda sie chorobe zdusic w zarodku. A tu sie rozwija. Chrzakam ciagle, bo mi cos przeszkadza, drapie , z nosa troche leci, i zaczyna sie kaszel, paranoja!
A Gosia nie odpisuje. Moze cos sie stalo? Moze zadzwonic?

Jutro sie pewno zaczna bole stawow, kregoslupa, szyi, bo akodin to znieczulal. Mialem wrazenie ze smaruje, ale.to.oszustwo. Dobrze ze szedlem do 15tabl.to moze nie bede mial.skretow jako takich, znaczy objawow.odstawienia opiatow. Znaczy tych boli stawow, ale.co ja sie martwe, przecież.zapodam.sobie przeciwbolowy, jak on sie nazywal, Dicloberl. Wlasnie na stawy specjanie. Mamy go duzo w domu, to sie akurat wykorzysta, bo kiedys mialem.te bole kregoslupa silne, to bralem. To w osrodku mnie przestalo bolec. Wogole osrodek z wielu przypadlosci psychofizycznych wyleczyl:-) To byl dobry czas. Gdybym ze.tez ja nie poddal sie wolnosci i tej pustce i nie zaczal brac akodinu...Ale Kasi ani nikomu z osrodka nie przyznam.sie ze zaczalem brac w osrodku, ponad rok temu, bo to by zaczyli ze.oni nawalili z pilnowaniem a ja bezczelnie naduzylem ich zaufanie. No chyba ze ktos z osrodka to przeczyta do czego sie.wlasnie przyznalem... Juz nie ma co oszukiwac na blogu. To w koncu moj osobisty blog:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz