Jestem na tym jazzie. Nawet fajny sklad i nie najgorzej graja, ale mnie przeciez nic nie pasuje... Nie chce mi sie tu stac. Jestem leniem..polozylbym sie spac. Ewa chce spac byl taki film... Tak a propo Ewy bo udalo mi sie przestac o niej myslec! To stalo sie na mityngu, to wtedy co sie poczulem lepiej...
Fajnie nawet graja, jest duzo gitary, takie mocne twarde brzmienia. Ale ja walcze ciagle z checia wracania. Ten blog co pisze to tez zeby czyms sie zajac. Bo sama muzyka mnie nie zajmuje wystarczająco. O, znowu sobie przypomniałem dzisiejsze sny. One zlozone to ciezko opisac. Mi wogole ciezko sie wyslawia, to sie w osrodku zaczelo, ze przestalem miec pomysl co mowic.
O, wreszcie cos sie zdazylo, bo nie ma pradu! Przestalo byc slychac. A to ci niespodzianka. No to jest wspanialy powod zeby sobie pojsc. Ide:-)
--
Sent from myMail app for Android
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz