Dzis niedziela,wylegowalem sie do 11.00,czyli bylem w lozku 14godzin... Masakra. ALe wiadomo ja uciekam w sen o tego koszmaru rzeczywistosci. Jeden kolega mnie objechal na fejsuku,ze umieszczam opis smierci Ewy, no co jest z tymi polskimi literami,znowu cos sie pochrzanilo,a bo pisze z kompa. No wiec ze obwieszczam smierc mieszajac to ze swoimi pastylkami. Ja odrazu dostalem lekow i zazylem hydroxyzyne.
Masakra,niedobrze z tym mym zdrowiem psychicznym. Czuje sie zle,czekam az ta hydroxyzyna zadziala...
Tymczasem odzywa sie corka Ewy do mnie,kurcze ja tak malo wiem o Ewie, ja wogole malo o czymkolwiek wiem! Jestem taki wyizolowany.
Kurcze,kiedy ta hydroxyzyna zadziala...
Popisalem troche z ta Martyna Dzienis, bo tak sie nazywa ta corka Ewy. Ona jest chwilowo w Polsce. Nie miala nawet numeru swojej mamy bo jej nie chciala dac. Dziwne to wszystko. Przeraza mnie to wszystko.
Kurcze,to zdenerwowanie jakos slabo mija, juz 2 hydroxyzyny zjadlem. Kurde co sie dzieje z tym moim organizmem? Jakies maile dostalem, to odrazu skok cisnienia, znaczy takie wrazenie.
Ciagle to zdenerwowanie. Ile ti juz sie ciagnie. Za 10min.biore trzecia hydroxyzyne jak mi to nie minie. CIezko to wytrzymac ten stan napiecia, nerwowego wyczekiwania na to ze minie w koncu.
Pisze troche z takim Pawlem, z osrodka. On taki ultra spokojny byl zawsze. Mowi ze bierze teraz Abilify i go to pobudza troche. Ja czytalem w necie ze to przeciwpsychotyczny, czyli raczje uspakaja. I ze na dwubiegunowke,Pawel twierdzi ze u niego w Gliwicach by uznali ze ja to mam. Trza spytac psychiatry,bo on sie zna lepiej,wiadomo. A tymczasem czuje lekka ulge,to sie z trzecia hydroxyzyna wstrzymam na razie.
Mysle czy by nie pojechac jednak do Wawy, to sie rusze. Rodzice mowia zeby siedziec, ze za goraco. Faktycznie u nas w domu nie czuje sie tak upalu, bo dom zimny jest. I w domu mam kazda muzyke na wyciagniecie reki. I nie musze dzwigac plecaka z woda.
No najpierw czekam zeby to zdenerwowanie minelo zupelnie. ALe nie wiem czy sie doczekam,moze trzeba wlasnie zebym wyszedl? Kurcze,ciagle zle sie czuje, to paranoja. Nie ma tego stanu kiedy jest normalnie.
Uf, zajelem sie wreszcie czyms, tymi zdjeciami co mam na telefonie. To zamieszcze je.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz