Zamek Królewski zaliczony. Ale taki sobie... Tak przeszedłem, trochę się nudząc, niby porobilem fotki, ale nie wiem. To na pewno kwestia mego nastroju. Złamałem się i wziąłem energetyka. Wiem ze miałem tego nie pić... No i tak kilka dni nie piłem to jest nieźle . Tak się pocieszam, bo po Akodinie to nic nie jest przykre. Niby... Bo dziś słabo to działa jak jasna cholera! No ale przecież nie doprawię się większa ilością tabletek, bo mam przecież schodzić z dawek. No i boję się ze to nie zadziała tak jakbym teraz dołożył 5tabl.tak jakbym odrazu wziął więcej. Na pewno tak to nie działa. Tak czy siak lepiej ze wziąłem energetyka niż dodatkowe 10tabl.Akodinu.
Jest ekstra pogoda! Ze też ja musze się tak czuć ... Może marudzę bo nie jest tak źle, bywało gorzej, pamiętam jak te smutaski pisałem po ak. O już Wiem, napisze do Piotrka. Ale jak znam życie to on nie odpisze. On prawie nigdy nie odpisuje. Czasem z tego netu. No ale dam mu znać ze jestem obok.
No proszę, oddzwonił, niesamowite:-) Ale już gdzieś znikł, poszedł do koleżanki po tubę. Bo to ten Piotrek muzyk kompozytor. Gra na tubie i puzonie, ma teraz mnóstwo chałtur czyli grań także opowiada ze wogóle nie ma czasu na spotkania ani odpisywanie. Teraz siedzę na trawie i czekam na niego z takim chłopcem, jego kolegą , sąsiadem, Jaś , całkiem fajny jak na te parenaście lat.
Należy odnotować fakt że miksuję Akodin z energetykami, co nie jest za dobre... Wziąłem druga pastylkę energetyka, bo jest ciągle słabo... Jakieś laski w okularach obok mnie się śmieją, to miłe. A ja czuje smród paska zegarka mojego, musze go wymyć, choć to nic nie daje, trza by nowy kupić . Rozważę to bo to tylko 10zł. Tyle co ak. Wszystko jest takie tanie, to fajnie. Akodin, napoje, kawa rozpuszczalna, tanie lody z hipermarketu. Te dwie są trochę grubsze, ale szykowne, i mają duże biusty:-) Farbowane blondynki, szkoda że w tych słonecznych okularach.
A Właśnie, zjadłbym loda, bo tyle się napatrzyłem na lody na Starówce. Ale na takie z lodziarni mnie nie stać bo to min .4zł. Tylko gdzie ja tu znajdę tani Biedronkę czy Carrefour?
I proszę, wpisałem w googlach i już mam, wiem gdzie wysiąść:-) Telefonik nowy się przydaje. Wszystko powoli robi się fajne, nie wiem czy to bliskość Łazienek które lubię czy ten energetyk działa. A może muza bo zmieniam często bo mi nie pasuje, teraz Synkro, w miarę nowe odkrycie, taki dubstep, tak chyba nazywa się ten gatunek spokojnej muzy którą lubię.
Z tymi polskimi literami to szanowny czytelniku chyba lepiej się czyta, nie? Bo jak piszę ze słownikiem to wtedy są, a jak ręcznie wprowadzam np.piszę na nowym tel.to nie ma .
Biedronka zamknięta, co jakieś święto dziś? Od razu mi humor spadł :-( Fakt ze sklep Olechowski u nas który jest zawsze czynny też był zamknięty. 8czerwca? To ciekawe co, może jakieś kościelne. A propo to nie byłem dziś ani nie wysluchałem mszy w radiu. Może trza gdzieś pójść na 18tą .
Koło mnie jada 2 mocno zrobione lale, ale miny mają niezadowolone. Takie laski wyższej klasy. Wysiadły. Każdy by chciał takie mieć. No ja może trochę mniej.
W Wilanowie biletów na wejście darmowe już nie było. Pani mówi że od 9.00 kasa je wydaje w niedzielę. Trza przyjechać wcześniej. Jadę 519 do tego parku w Powsinie ale tyle żeby się przejechać. Nie mam jakoś motywacji żeby tam łazić. Najwyżej wrócę zaraz , busy są często. Piotrek zapraszał na wieczór bałkański w teatrze Buffo, dziś 19.00, mi się podobało wtedy to przedstawienie i miałem pójść jeszcze raz, ale chyba nie dzisiaj, nic mi się nie chce. Wysiadła młoda kobieta bylejak ubrana i nie zadbana, to dziwowisko teraz dla mnie bo wszystkie te młode panny są odpacykowane.
Jestem w tym Powsinie, park jak park, dużo ludzi, dużo miejsc do wydawania forsy , jak zwykle w takich turystycznych miejscach. Na lody nadal mnie nie stać bo Big Milk Algidy 3.50, co za zdzierstwo. Nawet na tani lód mnie nie stać, bo są oczywiście droższe.
Fajnie tu pachnie lasem iglastym, chwilę tu posiedzę. Tylko co tu robić ? Może napisze smsa do Ewy i Ani.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz