środa, 18 czerwca 2014

Dziś wyjątkowo dobrze spałem. Muszę jakoś wytrzymać i nie grzać tak tych energetyków, to będę spokojniejszy i będę lepiej spał . Znajomi też mnie będą wtedy mniej wkurzać bo będę olewał że nie odpisują, nie będzie mnie to tak irytować. Tak, muszę się trochę uspokoić. W ramach uspokojenia spisałem sobie z netu gdzie dziś jechać, ale że było za wcześnie by tam jechać bo pozamykane to mając trochę fajnej energii jeszcze po wczorajszym ak.pojechałem na rower :-)

kurcze znów skasowało mi się dużo tekstu! Zostawiłem w kieszeni na ekranie treści i widocznie klawisz c zadziałał.

Pisałem o paru prawach. Że jechałem do Wawy ale zawróciłem bo nie miałem siły a nie chciałem energetyka brać. I że u mnie występują 3stany, albo jest energia ale zła i się wściekam, albo jestem zjebany, to najczęściej występuje. No i stan porządany pozytywnej energii, radości i zapału do życia, ale występuje wyłącznie po Akodinie. Taka prawda i tyle.

Teraz mam 2wyjścia. Albo korzystać z tych dobrych dni raz na 3dni jak wezmę, albo zaryzykować że jak przestanę brać to się to wyreguluje i będzie stale średnio. W co nie wierze Bo nigdy tak nie było, ale też nigdy nie byłem trzeźwy... Także staje na rozstaju i próbuje rzucić a że się wiele razy nie udało to schodzę z dawek jak radził terap.na Hożej i mam nadzieję że kiedyś będzie lepiej.

Chyba nadszedł czas żeby wypić yerba mate, znaczy zwlec się z hamaku. Mimo że Funki Porcini świetnie przygrywa. Zrzuciłem całą dyskografię na mp3 i teraz słucham płyty z 2011. Tą z 2013 jest znakomita.

Wziąłem kredyt 2zł od Orange, szkoda że to tylko 24h działa. Ciekawe czy zadziała na internet bo tego bloga jak mówiłem pisze przez maila. Sprawdzimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz