To z wczoraj:
Kurcze,co za dzien marny... Probuje instalowac Piotrkowi Windowsa ale utknalem,sterowniki... Teraz tak nie chce mi sie nic robic,nawet myslec ze to jest poezja!
Ale to lezenie wcale nie jest przyjemne.! Tak bym chcial by juz byl wieczor i moznaby sie polozyc spac... Tak na dobre
a to z dzisiaj:
Robilem od rana koledze komputer,niby zrobilem ale on stary i win7 strasznie wolno na nim chodzi takze jestem zdolowany. I byly wogole problemy. Nie rozumiem skad u ludzi ten ped by miec wszystko najnowsze! Ja sie zadowalam win xp,i mi hula. Fakt ze powlaczalem sobie wyglad okien i paskow jak w win7,zeby ladniej. Ale z win7 sa same problemy na starych kompach. Oczywiscie on nie odpisuje na smsy bo nikt poza toba nie pisze,maja sukinsyny wyjebane. Tak mnie to wkurwia czasem... Szczegolnie jak sie zle czuje. Jak teraz,nie mam na nic ochoty,nic mi nie pasuje,wszystko jest takie niewygodne i meczace. Ta pustka i bezsens sa okropne. Ale nic nie zrobie sensownego bo nic mi sie nie chce. Najlepiej zasnac,ale to tez nie idzie. A nie chce pakowac chemii na sen bo co potem bede robil w nocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz