piątek, 19 września 2014

Obczyszczylismy i pomalowalismy brame z ojcem. zajelo to 5godzin. Niby nie ciezka praca ale ja do zadnej nie przyzwyczajony to jestem zmeczony. Bardziej chyba psychicznie skupieniem na 1rzeczy. Tak to mam dosc bogate doznania bo se zwiedzam albo slucham muzy albo pisze smsy to ciągle sa nowe mysli. A ty nie wiedzialem czym sie zajac myślami i blakaly mi sie jakies nieprzyjemne wspomnienia...
Choc nie, boli mnie reka od przyciskania drucianej szczotki i pedzlowania. Ja taki wydelikacony jestem teraz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz