Bylem na tej Rehabilitacji w Legionowie. To 25min.trwaly zabiegi. Obudzilem sie o 4tej bo 5.20pobudka. Nie wzialem stroju do ćwiczeń i klapek, to na cwiczenia dopiero jutro. Te prady to nieprzyjemne ale tylko troche, laser to nic tylko siedze. W obu gapie sie w sciane. Cwiczen sie boje. Mnie jest rano zimno, szczegolnie w stopy to nie wiem jak bedzie. Teraz mam caly dzien przed soba i nie wiem co robic ze soba. Teraz troche czekam na autobus, ale obok pani ma czekac 2h na lekarza bo jakas pomylka, to ja bym zwariowal normalnie, jestem taki slaby psychicznie. Gosia pewno tez rano wstala i zawiozla malego do przedszkola. Taki bezsens odczuwam...Jeszcze jakbym pojechal tacie pomoc w zakupach w Auchan to by cos mialo sens, a tak to pustka. Chyba wezme leki nasenne i sie poloze w domu,no sam nie wiem!
Tak zrobilem,spalem w domu do 15tej. Zjadlem obiad i szwendalem sie po domu bez sensu,wyszedlem na hamak,a potem przejsc sie nad Kanalem. Tam ladnie ale dzis nic mi nie pasuje. No nie dziwne,trzeci dzien po Acodinie... Ciekawe jaka jutro bedzie pogoda? Dzis to sie po poludniu ladna zrobila,az zal ze sie tak czulem i nie wykorzystalem. Ale moze jutro tez sie polozyc i rano nie brac Acodinu? Tj.jutro wypada dzien brania,to pewno wezme. ALe dobrze by bylo rozszerzac przerwy miedzy braniami...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz